Przy okazji podwójnego magazynu wydanego na czterdziestolecie Perfectu, ponarzekałem trochę na mały wybór klasycznych biografii ludzi z kręgu polskiej kultury muzycznej. Że jeśli coś się na rynku pojawia, to jest to kolejny wywiad rzeka, gdzie wypowiedzi gwiazdy są autoryzowane i z reguły sporo pomysłów przepytującego nie przechodzi - chociaż zależy to oczywiście od konwencji całej książki. Na kanwie tych moich aktualnych osądów zabrałem się wywiad-rzekę rodzimej osobowości muzycznej naszego podwórka: Rafał Księżyk gada z Ryszardem Tymańskim... Książkę kupiłem w drugim obiegu jakieś dwa lata temu pchany pragnieniem jej posiadania, a przede wszystkim przeczytania. Cóż mnie tak natchnęło na Tymańskiego? Najpierw gotowa wersja filmu Polskie gówno, a zaraz potem Filip Dzierżawski zauroczył mnie swoim dokumentem o Miłości. Tym sposobem postać Tymańskiego znów pojawiła się na orbicie moich rozbudzonych na nowo muzycznych zainteresowań słowno-muzyczną twórczością polskiego offu.
...ponieważ nie toleruję czytników. Czytam o: Metallice, Maleńczuku, Juventusie, muzyce, koszmarze obozów koncentracyjnych, piłce nożnej i trochę o polityce III RP. Jeśli książki, to tylko papierowe!
wtorek, 23 czerwca 2020
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
(nierecenzja): Mój Cugowski
Książka duetu Cugowski/Sierocki była u mnie ubiegłorocznym epilogiem styczności z twórczością wokalisty Budki Suflera. Przez większość 2024 ...
-
Właśnie skończyłem czytać ósmy tom przygód ze świata, po którym oprowadzał czytelników Jarosław Sokołowski ps. MASA. Jest jeszcze jeden ...
-
Agua mala - powiedział stary - Ty kurwo . W te oto słowa odezwał się Santiago, widząc pływającą tuż przy łodzi meduzę. W roku 1936 w k...
-
W sumie nie wiedziałem, czego się po tym reportażu spodziewać. Tytuł mówi wszystko; dodatkowo zjawisko autorka opisuje z perspektywy Polski...
