czwartek, 5 marca 2026

JAN LUBICZ-PACHOŃSKI - WOJCIECH BARTOSZ GŁOWACKI [wrażenia]

Od czasu do czasu trafiają się na rodzimym rynku wydawniczym takie książki, które przez wiele, wiele dekad są jedynym szerokim źródłem informacji dot. danego zagadnienia, osoby, zjawiska, etc. Internet nie bardzo pomaga w rozszerzaniu pewnych zagadnień, powielając jedynie po wielokroć znane już fakty. Taki (chlubny) los spotkał ową próbę zarysu monograficznego postaci chłopskiego bohatera spod Racławic i Szczekocin. Bartosz Głowacki nie był jednak główną osobą, dla której postanowiłem sięgnąć po ten tytuł. Książka Lubicz-Pachońskiego jest dla mnie prologiem pełnej opowieści o Naczelniku Tadeuszu Kościuszko. Bo fakt, że Kościuszko znajdzie się na kartach tej książki był dla mnie sprawą absolutnie pewną. To właśnie dzięki opisom i rozkazom Naczelnika w ogóle zachowała się jakakolwiek pamięć o Wojciechu Głowackim, a książka (wówczas docenta) Jana Lubicz-Pachońskiego, wydana pierwotnie w roku 1946 nadal jest najbardziej obszernym źródłem informacji nt. chłopa z Rzędowic, który dołożył swą kosę przy ostatniej próbie ratowania granic Polski. 

JAN LUBICZ-PACHOŃSKI - WOJCIECH BARTOSZ GŁOWACKI [wrażenia]

Od czasu do czasu trafiają się na rodzimym rynku wydawniczym takie książki, które przez wiele, wiele dekad są jedynym szerokim źródłem infor...