Dziś będzie o Marii Stanisławie Wasiłowskiej, która swoją twórczością literacką na dobre rozsławiła nazwisko męża, a od momentu zajęcia się literaturą - przez, bez mała, ćwierć wieku - żyła z Jarosławem niejako w opłacanej separacji - tzn. płaciła mężowi za to, by ten pozwalał jej wieść życie "samotnej matki", bez wywoływania skandalu (a skandali obyczajowych w życiu Konopnickiej było bez liku) związanego z ewentualnym żądaniem rozwodu. Za każdym razem, gdy Jarosław Konopnicki podnosił temat "rozerwanych więzi małżeńskich", jego żona przysyłała mu z Warszawy hajs. Pan ziemianin, otrzymawszy gotówkę, zaprzestawał wówczas swych rozwodowych wywodów, spłacał tą kasą mikroskopijną część swych dzierżawczych długów i na jakiś czas milknął, po czym zaczynał tę karuzelę od nowa. Przez 25 lat Jarosław zrobił sobie z takiej formy szantażu żony źródło bezzwrotnych pożyczek. Trzeba zaznaczyć, że Maria nie miała w tym względzie wielkich obiekcji i akceptowała taki układ.
...ponieważ nie toleruję czytników. Czytam o: Metallice, Maleńczuku, Juventusie, muzyce, koszmarze obozów koncentracyjnych, piłce nożnej i trochę o polityce III RP. Jeśli książki, to tylko papierowe!
sobota, 22 lutego 2025
wtorek, 11 lutego 2025
MIKOŁAJ GOGOL - MARTWE DUSZE [wrażenia]
Znów na tapet wjechała u mnie literatura rosyjska z polecenia Macieja Maleńczuka - tym razem - kanon, klasyka i arcydzieło wschodniej ściany czasów carskich. W 2014 roku nakładem Wydawnictwa Znak ukazało się nowe tłumaczenie poematu Martwe dusze. Rodzima maturalna młodzież ery PRL przez dziesiątki lat zaczytywała się w tłumaczeniu, które wyszło spod ręki Władysława Broniewskiego, i jak określił ten fakt słowami Pawła Hertza autor nowego tłumaczenia - Wiktor Dłuski - wszyscy [ten przekład] czytaliśmy i nikomu nic się nie stało. Dla mnie jest to pierwsze podejście do tegoż poematu i po zakończonej lekturze muszę odetchnąć z ulgą, że pierwotnie poznałem ten tekst w serii krakowskiego Wydawnictwa Znak. A był taki moment, że stojąc przed biblioteczną półką, miałem w rękach również stare wydanie w tłumaczeniu Broniewskiego, który zaprezentował je w... 1927 roku. I nie to, żebym jakoś przypuszczał, że tłumaczenie Broniewskiego z gruntu musi być słabej jakości, bo jest po prostu stare...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
(nierecenzja): Mój Cugowski
Książka duetu Cugowski/Sierocki była u mnie ubiegłorocznym epilogiem styczności z twórczością wokalisty Budki Suflera. Przez większość 2024 ...
-
Właśnie skończyłem czytać ósmy tom przygód ze świata, po którym oprowadzał czytelników Jarosław Sokołowski ps. MASA. Jest jeszcze jeden ...
-
Agua mala - powiedział stary - Ty kurwo . W te oto słowa odezwał się Santiago, widząc pływającą tuż przy łodzi meduzę. W roku 1936 w k...
-
W sumie nie wiedziałem, czego się po tym reportażu spodziewać. Tytuł mówi wszystko; dodatkowo zjawisko autorka opisuje z perspektywy Polski...

