Mama Małgosia kupiła, córka Zuza pomachała książką przed kamerą i takim oto sposobem dzięki Zaksiążkowanym (i w sumie Literackim) zdecydowałem się na wypożyczenie Nie czekam na szklankę wody z lokalnej biblioteki. O dziwo książka znajduje się (już) w katalogu miejscowej wypożyczalni, mimo tego, że jest stosunkowo nowa (wyd. 2025), a z nowymi pozycjami z gatunku literatury faktu w bibliotecznych filiach w moim mieście różnie bywa. Z reguły świeżo wydane reportażówki trafiają tam bardzo, bardzo rzadko. Gdy próbowałem w połowie lutego br. wypożyczyć Niebo. Pięć lat w sekcie, musiałem kupić egzemplarz na własność, by móc zaznajomić się z prawdziwymi perypetiami serialowego Sebastiana. Reportażu (pitawalu) Tomasza Patory nadal w mojej bibliotece nie ma. Katarzyna Tubylewicz - Szwedka z Warszawy / Warszawianka ze Szwecji - przygotowała dla Wydawnictwa Czarnego esej o świadomej niedzietności, bo że to nie jest reportaż, czytelnik dowiaduje się bardzo szybko.
...ponieważ nie toleruję czytników. Czytam o: Metallice, Maleńczuku, Juventusie, muzyce, koszmarze obozów koncentracyjnych, piłce nożnej i trochę o polityce III RP. Jeśli książki, to tylko papierowe!
środa, 1 kwietnia 2026
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
KATARZYNA TUBYLEWICZ - NIE CZEKAM NA SZKLANKĘ WODY [wrażenia]
Mama Małgosia kupiła, córka Zuza pomachała książką przed kamerą i takim oto sposobem dzięki Zaksiążkowanym (i w sumie Literackim ) zdecydow...
-
Umieściłem na tym blogu już dwa wpisy traktujące o pierwszym polskim tłumaczeniu książki Johnny got his gun - najpierw samą zapowiedź wyda...
-
Właśnie skończyłem czytać ósmy tom przygód ze świata, po którym oprowadzał czytelników Jarosław Sokołowski ps. MASA. Jest jeszcze jeden ...
-
Były lider Sepultury nie zwalnia wydawniczego tempa. Po Go Ahead And Die z roku 2021, Max Cavalera powrócił do prac na łonie Soulfly . Ws...