Parafrazą z Dakanna pojadę, bo fajna: Nie polecam... Nic to nie wnosi. Opisy są nudne, "książka" zrobiona dla dzieci, skoncentrowana na dzieciach. "W pustyni i w puszczy" wśród "biografii" muzycznych. Szkoda czasu... Ale tak, byłem w pełni świadomy, co to za literatura jest i dla kogo - tzn. dla dzieci w wieku 8-13 lat max. Tyle, że naprawdę spodziewałem czegoś troszkę bardziej rozbudowanego w formie pisanej. Niestety tutaj mamy 46 stron zdjęć i grafik ze stocka, do których strzępy tekstu są wyłącznie dodatkiem. Nawet w czasach mojej przygody z Bravo w latach 1997-2000 wydaje mi się, że tekstu tam było więcej. Trzeba przyznać, że zdjęcia są spoko. No i plakat się ostał, choć przeczuwam, że owo wydanie od Hachette przeleżało w Carrefourowym koszu przecenionych książek może nawet jakieś siedem lat. Poszedłem po flaszkę dobrego Martini (tylko tam regularnie mogę dostać półtoralitrową armatę tegoż turyńskiego trunku) na zbliżający się Dzień Matki...
...ponieważ nie toleruję czytników. Czytam o: Metallice, Maleńczuku, Juventusie, muzyce, koszmarze obozów koncentracyjnych, piłce nożnej i trochę o polityce III RP. Jeśli książki, to tylko papierowe!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Posy Edwards. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Posy Edwards. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 18 maja 2020
Subskrybuj:
Posty (Atom)
(nierecenzja): Opowieść o dwóch miastach: ślady twórczości Macieja Maleńczuka w Krakowie i Wrocławiu
Jakiś czas temu trafiła owa książka w moje ręce. Dwie okładki, bo otwierana z dwóch stron. Pięćdziesiąt parę stron części "czerwonej...
-
Właśnie skończyłem czytać ósmy tom przygód ze świata, po którym oprowadzał czytelników Jarosław Sokołowski ps. MASA. Jest jeszcze jeden ...
-
Umieściłem na tym blogu już dwa wpisy traktujące o pierwszym polskim tłumaczeniu książki Johnny got his gun - najpierw samą zapowiedź wyda...
-
Były lider Sepultury nie zwalnia wydawniczego tempa. Po Go Ahead And Die z roku 2021, Max Cavalera powrócił do prac na łonie Soulfly . Ws...
