Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edward Stachura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edward Stachura. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 lipca 2025

STCHURIADA '25: Hołd powieszonemu

 

Wtorek, 24 lipca 1979 roku; Praga-Południe; mieszkanie w kamienicy przy ul. Rębkowskiej. "Sted" zażywa leki psychotropowe, a następnie próbuje podciąć sobie żyły – nieskutecznie. Pijany w sztok ma wszak problem nawet ze staniem, a co dopiero z harataniem ręki i żył podcinaniem. Bohater sięga po sznur. Jeszcze chwila i będzie po kolejnym poecie. Sukces! Bramy nieśmiertelności otwarte na oścież! Bo czymże jest nieśmiertelność? "Nie korpusu trwaniem, lecz przez żyjących dzieła twego miłowaniem". Ilu ich u nas było? Ilu będzie? Tych co sposobów na koniec będą szukać, by wreszcie odpocząć. Za Kraszewskim popłyńmy myślą: Ileż by nauki dla nas wytrysnąć mogło z mikroskopowego wejrzenia na to pełne bólu, upokorzeń, nędzy i odrzucenia życie nieznanych, nieszczęśliwych, odrzuconych istot, ledwie widnych na świecie. (...) W ogromnej a dziewiczej jeszcze przestrzeni historii człowieka ileż to zakątków ciemnych, niezbadanych, opuszczonych! Jak owi pisarze dawni, co mijając drobne twory, szli naprzód poznać się z tymi, co im w oko padały ogromem, kształtem lub barwą... 
 
Sami ogrom po się zostawili, dostrzeżony przez żywych: Wojaczek, Stachura, (zapity na śmierć) Rybowicz, co się nie chciał, albo nie zdążył powiesić...
 
Stachuriada nieustannie czeka na zachwyty i skowyty, bo najgorsza dla twórczości neutralność, albo kiedy odbiór jednolity. Zgodliwość obu tych stron aż krzyczy za Rybowiczem: "Mówią: jest pan zdolny, błyskotliwy i wybitny, przystojny, inteligentny, mądry i moralny, wstrzemięźliwy - mówię: Tak! Mówią: jest pan wariatem, alkoholikiem, idiotą, głupcem, grafomanem, erotomanem, zerem,
przestępcą, nikim - Tak! Mówię: Tak!"
.
 

środa, 22 czerwca 2022

Na wyraj, leśni ludzie! Stachuriady nadchodzi czas!

Wraca ten niepowtarzalny w roku moment kontemplacji poezji Edwarda Stachury; na żywo, przy scenie, przy lesie, na powietrzu, w czerwcowym ciepełku...
Powiedziesz ty, powiedziesz nas
Na ten słoneczny szlak ,
Gdzie kwitnąć sercom i pieśniom czas,
Gdzie szumu czeka uśpiony las,
Gdzie czeka lotu ptak!
 
Tak co roku śpiewa trio Rosomak, Żuraw i Pantera, gdy w kwietniu pełni radości i niedoczekania mkną na tych kilka ciepłych miesięcy w leśną głuszę. Tak śpiewają miłośnicy Stachurowej twórczości i fani muzyki granej na żywo, którzy nareszcie doczekali upragnionego czerwcowego weekendu i owych dwóch dni, w których na Stachuriadzie a.d. 2022 królować będzie słowo wędrownego poety - przez moment grochowickiego robotnika sezonowego, który zostawił potomnym całą jaskrawość swych myśli, jaką zamknął w poezji i prozie.

KAZIMIERZ BRANDYS - CO NIE JEST PRAWDĄ. NOTATKI Z LEKTUR I ŻYCIA [wrażenia]

Brat Mariana umarł w marcu 2000 roku. De mortuis nihil ... Stop(!), bo zamieniam się w autora-szpanera (tzn. tego młodszego Brandysa), który...