Spędziłem z tym obszernym opracowaniem pani prawnik ostatnie dwa miesiące. 450 stron gęsto zadrukowanych drobną czcionką daje obraz maksymalnie wyczerpanego pitawalu dot. sprawy uprowadzenia i morderstwa ks. Jerzego Popiełuszko. (Jako uczeń czasów gimnazjum nie będę w tym tekście odmieniał nazwiska księdza Jerzego, ponieważ nie nazywa się on Popiełuszka, a Popiełuszo - tak mnie nauczono, i nic z tym nie zrobię, że mierzi mnie odmiana nazwisk zakończonych literą "o"). Mimo upływu 34 lat od wydania tej publikacji, książka pani profesor (prawa karnego) Krystyny Daszkiewicz do dziś dnia pozostaje najbardziej obszernym zbiorem absolutnie wszystkich (wyjaśnionych i niewyjaśnionych) perspektyw związanych ze sprawą morderstwa ks. Popiełuszko. Tak - morderstwa. Po czterdziestu latach od tej zbrodni temat medialnie ucichł na tyle, że dziś można spotkać (nawet historyków), którzy opowiadają o zabójstwie ks. Popiełuszko.
...ponieważ nie toleruję czytników. Czytam o: Metallice, Maleńczuku, Juventusie, muzyce, koszmarze obozów koncentracyjnych, piłce nożnej i trochę o polityce III RP. Jeśli książki, to tylko papierowe!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ks. Jerzy Popiełuszko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ks. Jerzy Popiełuszko. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 5 grudnia 2024
środa, 16 października 2024
"Seanse nienawiści", czyli jak rzecznik rządu szczuł na ks. Jerzego
"Seanse nienawiści" to tytuł słynnego felietonu autorstwa Jana Rema, który to tekst został wydrukowany w tygodniku Tu i teraz (nr 38) 19 września 1984 roku w cyklu " Samosądy". Tajemnicą poliszynela był wówczas i jest także dziś fakt, że pod pseudonimem Jan Rem pisywał ówczesny rzecznik prasowy rządu. W "Samosądach" Urban po wielokroć podkreślał, w sposób zamierzony powtarzając swe tezy niczym mantrowe frazy, które dotyczyły tzw. "polskiej racji stanu". Przez ostatnie, napiszmy, sto pięćdziesiąt lat społeczeństwo europejskie ma do wyboru dwie racje stanu: ostanie niemal cztery dekady to racja stanu w strefie wpływów amerykańskich, natomiast czasy "seansów nienawiści" to strefa wpływów sowieckich, której orędownikiem był ówczesny rzecznik rządu, czego nie omieszkiwał podkreślać w czasie swych słynnych konferencji prasowych, które to konferencje zamieniał trochę w takie "Samosądy" właśnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
(nierecenzja): Opowieść o dwóch miastach: ślady twórczości Macieja Maleńczuka w Krakowie i Wrocławiu
Jakiś czas temu trafiła owa książka w moje ręce. Dwie okładki, bo otwierana z dwóch stron. Pięćdziesiąt parę stron części "czerwonej...
-
Właśnie skończyłem czytać ósmy tom przygód ze świata, po którym oprowadzał czytelników Jarosław Sokołowski ps. MASA. Jest jeszcze jeden ...
-
Umieściłem na tym blogu już dwa wpisy traktujące o pierwszym polskim tłumaczeniu książki Johnny got his gun - najpierw samą zapowiedź wyda...
-
Były lider Sepultury nie zwalnia wydawniczego tempa. Po Go Ahead And Die z roku 2021, Max Cavalera powrócił do prac na łonie Soulfly . Ws...
