Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bruce Dickinson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bruce Dickinson. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 października 2024

(nierecenzja): BRUCE DICKINSON - THE MANDRAKE PROJECT. Jak to ugryźć? Jak się wsłuchać?

Nie przypuszczałem, że przyjdzie mi w ramach blogowych pisać o komiksie. Może nie zupełnie, ale jednak (dwuczęściowy) komiks jest integralnym elementem solowej płyty Bruce'a Dickinsona - wokalisty, frontmana Iron Maiden - ikony wyrosłej z nurtu Nowej Fali Brytyjskiego Heavy Metalu. Projekt Mandrake - koncepcja równie zagadkowa, co ta przy Lulu od Lou Reeda i Metalliki, nieprawdaż? No i w rodzimym Internecie poleciało na solówkę Dickinsona klika niezrozumiałych bluzgów - że generyczne, że (podobnie jak 72 Seasons Metalliki) robione za pomocą EjAj, że przerost formy (wydania) nad treścią... No, właśnie niezupełnie.
 

(Moje) 25 lat z zespołem Ocean

Szukając pewnych informacji w temacie Macieja Maleńczuka - mojego Idola Idolów - natrafiłem na ciekawą i zarazem przedziwną książkę pełną ro...