Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Ferro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marc Ferro. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 września 2024

MARC FERRO - RESENTYMENT W HISTORII [wrażenia]

Ja nie pojmuję tej farsy ni trochę 
Ni konwenansu, ni kontekstu
Na pomniki wynosicie i czcicie 
psychopatów i zwykłych morderców.
Nienawidzicie się nawzajem 
i odbieracie sobie wszystko
w zbiorowej iluzji, nieustannej pogoni
za chlebem i igrzyskiem.
 
Cyrk Deriglasoff - Trzymaj mnie mocno (2019)
 
Wyciągając tę książkę swego czasu z wyprzedażowego koszyka w Tesco i czytając jej tylną zachętę, nastawiłem się na choćby pół rozdziału w temacie umęczonej, udręczonej w dziejach Polski - bo któż bardziej, jak nie nasi przodkowie, pałał tytułowym resentymentem najpierw do Ruskich, a chwilę później Niemców? Bo o Szwedach robiących na ziemiach Królestwa Polskiego "zimę Baroku" już nikt nie pamięta, a jeśli pamięta, to tylko w sposób dat z lekcji historii i daleko posuniętego na nich rewizjonizmu tematu i wydarzeń owego pięciolecia.

(nierecenzja): Opowieść o dwóch miastach: ślady twórczości Macieja Maleńczuka w Krakowie i Wrocławiu

  Jakiś czas temu trafiła owa książka w moje ręce. Dwie okładki, bo otwierana z dwóch stron. Pięćdziesiąt parę stron części "czerwonej...