Pokazywanie postów oznaczonych etykietą II wojna światowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą II wojna światowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 grudnia 2025

TADEUSZ NOWAK - "A JAK KRÓLEM, A JAK KATEM BĘDZIESZ" [wrażenia]

"Do Jędrusiów poszedłem, do naszych Batalionów Chłopskich. Niektórzy to nas  z AK mylili, bo to prawie wszystko jedna armia leśna była. Moja Maryśka to nie mogła się nadziwić, dlaczego ja się tak do tej walki rwę. Za rozwalenie posterunku żandarmskiego to mnie do Krzyża Walecznych przedstawili. A ja się biłem, jakby za ojca się biłem, który też ten Krzyż Walecznych dostał".
 
Bartosz Sowiński 
[fragment spektaklu Teatru Telewizji pt. "Winny" w reż Wojtka Smarzowskiego]

Kiedy poeta zabiera się za pisanie prozy, czytelnik dostaje koniec końców baśń. Nie tyle w fabule, co w opisach. Opisach tak plastycznych, tak obrazowych, jak marzenie senne. Konrad Oprzędek, pisząc Łaskotów, będąc jednocześnie absolwentem polonistyki, musiał się przeciąć na swej studenckiej drodze z powieściami Nowaka. 

środa, 18 września 2024

MARC FERRO - RESENTYMENT W HISTORII [wrażenia]

Ja nie pojmuję tej farsy ni trochę 
Ni konwenansu, ni kontekstu
Na pomniki wynosicie i czcicie 
psychopatów i zwykłych morderców.
Nienawidzicie się nawzajem 
i odbieracie sobie wszystko
w zbiorowej iluzji, nieustannej pogoni
za chlebem i igrzyskiem.
 
Cyrk Deriglasoff - Trzymaj mnie mocno (2019)
 
Wyciągając tę książkę swego czasu z wyprzedażowego koszyka w Tesco i czytając jej tylną zachętę, nastawiłem się na choćby pół rozdziału w temacie umęczonej, udręczonej w dziejach Polski - bo któż bardziej, jak nie nasi przodkowie, pałał tytułowym resentymentem najpierw do Ruskich, a chwilę później Niemców? Bo o Szwedach robiących na ziemiach Królestwa Polskiego "zimę Baroku" już nikt nie pamięta, a jeśli pamięta, to tylko w sposób dat z lekcji historii i daleko posuniętego na nich rewizjonizmu tematu i wydarzeń owego pięciolecia.

poniedziałek, 11 września 2023

JERZY DREWNOWSKI - CYNGA. WSPOMNIENIA Z ŁAGRÓW PÓŁNOCY 1940-1944 [wrażenia]

Kazik Staszewski zagrał kiedyś w filmie... Tzn... zagrał... Był na ekranie raczej. Grał siebie - pojawił się w więzieniu, by zagrać koncert dla osadzonych. No i przy okazji zamienił się w narratora owego filmu. I jeszcze przy kolejnej stworzył muzykę do tegoż filmu, która to muzyka zamieniła się w pełnoprawny solowy album Kazika pt. Los się musi odmienić. Ten film to Rozdroże Cafe w reżyserii niejakiego Leszka Wosiewicza. Naście lat później na "kiermaszu książki przeczytanej" natknąłem się na na wspomnienia Drewnowskiego. Drewniane baraki na sowieckim wypizdowie (w tym przypadku w republice Komi - podobnie jak w przeżyciach Swianiewicza) to, można powiedzieć, wschodnie kowadło. Zachodnim młotem były rzecz jasna niemieckie obozy koncentracyjne na terenie Polski. Na trzydzieste urodziny dostałem w prezencie książkę - wywiad-rzekę z Kazikiem Staszewskim. I to właśnie tam Kazik wspomniał o filmie Wosiewicza - Cynga. 


czwartek, 15 czerwca 2023

SIERGIEJ BARUZDIN - TRZY OPOWIADANIA [wrażenia]

W lutym 1945 roku pochód Armii Czerwonej na zachód parł do przodu bez większych zakłóceń. Zatrzymają się dopiero w maju w Berlinie i sankcjami trio Józef Stalin - Franklin Roosvelt - Winston Churchill, czyli koalicji antyfaszystowskiej - zagospodarują pod siebie tereny odnowionej granicami Polski i wschodnich Niemiec. Na początku lutego defilada  krasnoarmiejców przemaszerowała przez Oleśnicę. Wśród sowieckich żołnierzy był też autor niniejszego zbioru opowiadań - Siergiej Baruzdin - znany radziecki pisarz i poeta średniego pokolenia, w prezentowanych w niniejszym tomie opowiadaniach przedstawia losy kobiet, uczestniczek walk drugiej wojny światowej. W tych trudnych latach także i miłość zostaje poddana moralnym doświadczeniom. Ten odwieczny temat zajmuje wiele miejsca w utworach Baruzdina - jak napisano na tylnej zajawce książki. Dzisiejszy polski Internet niemal milczy w temacie tego pisarza; angielski zresztą też - informacji tyle, co kot napłakał. Nawet ten wpis z książki jest biedny: krótki, szkicowy, ledwie zarysowujący temat opowiadań, a o samym autorze w gruncie rzeczy nic nie mówi... 

sobota, 20 maja 2023

(nierecenzja): Mazurzy nakręceni siekierą Smarzowskiego

Pan Michał Szczerbic to persona dość rozpoznawalna w rodzimej filmografii; może nie dzięki nazwisku, ale tytułom, przy których miał okazję pracować: jego nazwisko w roli scenarzysty widnieje co prawda przy niechlubnej adaptacji Wiedźmina (2001), ale za to jako kierownik produkcji działał na planach Domu wariatów (1984), Listy Schindlera (1993), Pana Tadeusza (1999), czy Pianisty (2002). Przy okazji Róży reżyser Smarzowski na tyle zaufał doświadczonemu (rocznik 1944, urodzony w Oleśnicy) Szczerbicowi, że ten na planie Róży z Mazur odpowiadał zarówno za napisany scenariusz, jak również był tam kierownikiem produkcji filmu. Autor scenaiusza postanowił poruszyć mało znany epizod polskiej historii: tragiczne doświadczenia wypędzonego z własnej ziemi ludu, dla którego koszmar wojny nie skończył się 8 maja 1945 roku. 

 

piątek, 3 marca 2023

nr 119104 - CZŁOWIEK W POSZUKIWANIU SENSU [wrażenia]

Nr sto dziewiętnaście tysięcy sto cztery - więzień wyzwolonego przez Amerykanów obozu koncentracyjnego w Dachau. Był to czwarty niemiecki obóz koncentracyjny, w którym walczył o życie Viktor Emil Frankl - austriacki neurolog i psychiatra ur. w 1905 roku w zasymilowanej żydowskiej rodzinie inteligenckiej. Gdy anszlus Austrii stał się faktem, lekarz otrzymał z USA wizę, by uciekać z kraju i ratować życie; dostał tylko jedną - dla siebie: Moi rodzice, starsi ludzie, byli w siódmym niebie; sądzili, że wkrótce uda mi się wyjechać z Austrii. Frankl został w kraju, ponieważ nie wyobrażał sobie, że mógłby sam cieszyć się wolnością, kiedy rodzice przechodzić będą przez piekło. Ostatecznie rodzina Franklów trafiła do obozów zagłady: ojciec, matka, siostra, żona, Viktor... Morderczy pobyt w obozach przeżyło tylko rodzeństwo Franklów... Kilkanaście tygodni później Viktor Frankl zasiadł do spisywania wspomnień; ukończył książkę po dziewięciu dniach i miał plan, by wydana została anonimowo, podpisana jedynie obozowym numerem - 119104... 

poniedziałek, 9 stycznia 2023

STANISŁAW SWIANIEWICZ - W CIENIU KATYNIA [wrażenia]

Cezary Pazura: Pamiętasz taką historię... Była taka bajka "Miś z okienka", dawno temu; i była taka legenda... Była taka historia, że rzekomo... Ta bajka kończyła się w ten sposób, że zamykało się okienko i znikał pan żywy i...
Winicjusz: I on coś pobluzgał.
Cezary: Tak, i była taka legenda, że już były napisy, a otworzyło się okienko i najebany aktor mówi: "A teraz, dzieci, pocałujcie misia w dupę".
Wini: Tak! I co? I to nie było tego?!
Cezary: Nigdy.
Wini: Naprawdę?!
Cezary: Nigdy!
Wini: Kurde! A ja wierzyłem!
Cezary: A cała Polska do dziś wierzy, że coś takiego miało miejsce. To było niemożliwe - to po pierwsze; po drugie - rozmawiałem z trzema panami, którzy prowadzili tę audycję... Ale wiesz co jest najgorsze: każdy będzie ci przysięgał, że to widział.
 

sobota, 24 grudnia 2022

(teraz czytam): Wigilia w Kozielsku 24.12.1939 r.

Wigilia Bożego Narodzenia w obozie polskich oficerów w Kozielsku. Jak wyglądała? Można przypuszczać, że niewiele różniła się od takich, co to za caratu i półtora wieku wcześniej bywały w śniegach Syberii chlebem powszednim polskich działaczy niepodległościowych. Stanisław Swianiewicz we wspomnieniach zatytułowanych W cieniu Katynia, dobrze zapamiętał ten dzień: z reguły świąteczny, rodzinny, wesoły; w niewoli sowieckiej byłby zwyczajnym dniem, jak każdy inny w każdym innym więzieniu... Nawet dziś - w polskich więzieniach nie ma choinki, nie ma kolacji wigilijnej, więźniowie nie śpiewają kolęd... Ale 24 grudnia 1939 roku kadra kierownicza obozu w Kozielsku zrobiła coś jeszcze, by najmocniej jak tylko to możliwe, osłabić nieprzejednanego ducha oporu polskich oficerów, którzy twardo i zaciekle walczyli o coś, czego od 1 września 1939 roku już nie było - o państwo polskie. W Kozielsku sowieci postanowili "rozwiązać kwestię polskich oficerów-księży". Postanowili rozwiązać ją właśnie w Wigilię...


czwartek, 1 grudnia 2022

FILIP SPRINGER - MIEDZIANKA. HISTORIA ZNIKANIA [wrażenia]

Z czym kojarzy się miejscowość Wołowiec? Na początku szukałem tam rozpoznawalnego (dzięki nazwie miejscowości) na skalę ogólnopolską zakładu karnego. Ale więzienia tam nie ma. Więzienie jest w Wołowie. A co jest w Wołowcu? Polska literatura. Wydawnictwo Czarne, które rezyduje w Wołowcu właśnie, swoją rozpoznawalnością i kojarzeniem nazwy również znalazło sposób na ciekawy PR. Otoczona Tatrami malutka mieścina, zimą malownicza i lekko niedostępna, a w niej mieszkający (nawet zimą) Andrzej Stasiuk. W Wołowcu wydają także dwaj równie rozpoznawalni tenorzy rodzimego reportażu: Filip Springer oraz ten, który kiedyś w każdą niedzielę o godz. 22.00 lądował helikopterem na dachu siedziby Polsatu - Mariusz Szczygieł. Chęć na Miedziankę miałem od czasu, kiedy przeczytałem urodzinowy egzemplarz 13 pięter. Miałem już nawet pdf'a z "Miedzianką" na telefonie, bo w sumie nie można każdej książki mieć na własność w papierowym wydaniu. Domowa biblioteczka to przecież nie miejska biblioteka z kilkoma filiami. A metraż ogranicza nawet miejskie biblioteki.

poniedziałek, 7 listopada 2022

MIRON BIAŁOSZEWSKI - PAMIĘTNIK Z POWSTANIA WARSZAWSKIEGO [wrażenia]

Dzieło życia Mirona Białoszewskiego krążyło na mojej orbicie "rzeczy do przeczytania" bardzo, bardzo długo; od 2009 roku i spektaklu muzycznego transmitowanego na antenie TVP, do którego muzykę napisał saxsiarz Voo Voo - Mateusz Pospieszalski. Ale głównie dlatego, że Szpital zaśpiewał wówczas Maciej Maleńczuk:

Jedni leżeli, leżeli na podłodze

Drudzy siedzieli, podnosili się w pół

A jeszcze inni cali obandażowani

Z twarzami spalonymi na kolor szafy

Bo chodzili w tę i tę jak totemy

Wciąż wracali, się mijali

Bo ciaśniutko

 

sobota, 1 sierpnia 2020

HIMILLS BACH - WOJNA PODJAZDOWA. OBRONA PAŁACYKU MICHLA

Pałacyk Michla, Żytnia, Wola - bronią jej chłopcy spod "Parasola" - ten właśnie fragment znanej powstańczej piosenki wykorzystali muzycy z kapeli Lao Che w utworze pt. Barykada z kultowego dziś krążka "Powstanie Warszawskie". Cytat z książeczki albumu brzmi następująco: BARYKADA - 3-11 sierpnia 1944 - pododdziały Batalionu "Zośka" walczą na Woli. Niemieckie natarcie na barykadę przez bataliony Dirlewangera. Atakujące hordy faszystów i nasze Szare Szeregi (grupy szturmowe), które odpierają ataki. Zbliża się nieunikniona klęska Woli i systematyczne wycofywanie się powstańców na Stare Miasto. Dziś chcę z wiadomych względów przypomnieć drugie słuchowisko muzyczne, które wyszło z umysłów części muzyków Lao Che. Czas na prezentację drugiego krążka z katalogu formacji Himills Bach.

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

HIMILLS BACH - TRASA T-U. Rocznica akcji Batalionu "Zośka"

Mariusz Denst ps. Denat - najbardziej znany jako samplowy na albumach Lao Che. O ile klimat kompozycji z debiutanckiego albumu płockiej ekipy jest ciężkawy i piekielnie wymagający, to od czasów "Powstania Warszawskiego" Denat jest profesorem samplingu. To genialny klimat wytworzony w 2005 roku na diamencie polskiej muzyki, zapisanym w historii już po wsze czasy, fenomenalnie uzupełniał podkład muzyczny, stworzony do przedstawienia tejże brutalnej historii. Kto bardziej uważny - dostrzegł ów fenomen Denatowego samplowania już w 1999 roku na albumie trip-hopowego składu Koli - czyli czasów bezpośrednio poprzedzających narodziny Lao Che.

piątek, 10 kwietnia 2020

(nierecenzja): Dywersja na trasie Tłuszcz - Urle w oczach Aleksandra Kamińskiego

Rzecz dzieje się w kwietniu 1944 roku. Dowódcą akcji zaczepnej jest 23-letni Eugeniusz Kecher ps. "Kołczan": Trzeba było chwycić się kontrterroru, aby otrzeźwić hitlerowców. Kierownictwo Walki Podziemnej zdecydowało uderzyć wroga w miejsce specjalnie czułe: w niemieckie pociągi pośpieszne, przebiegające po polskich liniach kolejowych, pociągi niedostępne dla podróżnych polskich, obsługujące głównie niemiecki świat urzędniczy i wojskowy.

Najstraszniejszy w skutkach stał się dla wroga zamach na linii Tłuszcz - Urle. Wykonywał go [23-letni] Maciej Aleksy Dawidowski ps. "Alek". Dowodził Kołczan. Andrzej Morro ps. "Zośka" został niedawno mianowany dowódcą kompanii "Rudy", nie mógł jednak wyruszyć teraz z "Alkiem", aby osobiście czuwać nad odpowiedzialną robotą. Wszystkie prace przygotowawcze szły wzorowo: bez pośpiechu rozstawiono w odpowiednich miejscach ludzi z granatami i bronią palną.


sobota, 20 kwietnia 2019

(we fragmentach): Bogusław Wołoszański - Ten okrutny wiek

Pożyczyłem na jakiś czas tę książkę. Zwykle gdy widzę temat związany z uzbrojeniem, zawiłościami taktycznymi, które są prowadzone przez coraz to wyższych szefów sztabów, czy dowódców, zwykle omijam taką książkę. Kompletnie nie interesuje mnie historia uzbrojenia. O II Wojnie Światowej mogę czytać wyłącznie w kontekście codziennego cywilnego życia. Kolejne rozkazy brzuchatych oficerów wydawane zza biurka i posyłanie setek tysięcy mężczyzn na front nie interesują mnie wcale. Co innego codzienne zmaganie się z realiami wojny rodzin owych żołnierzy. Ale Ten okrutny wiek to coś więcej, niż działania wojenne XX wieku. Ów zbiór sensacji XX wieku to szybki opis 24 wydarzeń, które stworzyły brutalną historię XX-wiecznej Europy i świata. Zaciekawiło mnie 11 tematów podjętych w tej publikacji. Lwia część to sowieckie działania lat 1905 - 1968 i wcześniej. Ale nie tylko. Znalazł się też rozdział o Pearl Harbor: o Japończykach, którzy mieli plan uszkodzenia USA. W rezultacie owi Azjaci skończyli podobnie, jak upierdliwa mucha, latająca po salonie domu gospodarza...

wtorek, 19 września 2017

CZESŁAW MADAJCZYK - DRAMAT KATYŃSKI [RECENZJA]


Stricte naukowa publikacja prof. Czesława Madajczyka dziś wydawać się może jako dość mocno zdewaluowana, jeśli chodzi o materiały w niej przedstawione. Dramat katyński był 13003 tytułem wydawnictwa „Książka i Wiedza”. Książkę wydano w drugiej połowie 1989 roku. Tematyka dopuszczonej do druku publikacji wskazuje, że odwilż polityczna w naszym kraju postępuje znacznie (do zamknięcia urzędu cenzury dojdzie w roku 1991).
Sam autor we wstępie informuje, że problematyka losu polskich oficerów po przegranej kampanii wrześniowej jest (w 1989 roku) jest jeszcze we wczesnej fazie badań. Warto napisać, że Dramat katyński dotyczy wyłącznie mordu polskich oficerów więzionych w Kozielsku i straconych w lesie katyńskim, a cała dokumentacja pracy pochodzi z prac ekshumacyjnych przeprowadzonych w 1943 roku, oraz zeznań świadków, które sięgają drugiej połowy lat 50. XX wieku.


(Moje) 25 lat z zespołem Ocean

Szukając pewnych informacji w temacie Macieja Maleńczuka - mojego Idola Idolów - natrafiłem na ciekawą i zarazem przedziwną książkę pełną ro...