Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Megadeth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Megadeth. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 sierpnia 2017

DAVE MUSTAINE & JOE LAYDEN - MUSTAINE. HEAVYMETALOWE WSPOMNIENIA [RECENZJA]

Czytając tę książkę, cierpiałem... Nie ze względu na postać Davida Mustaine’a, który, co by o nim nie pisać, zapamiętany zostanie dość dobrze przez miłośników muzyki. Cierpiałem przez pana Michała Kapuściarza, tłumacza tej książki. A może to bardziej przez brak osoby odpowiedzialnej za korektę? Ktoś, kto ma za sobą chociażby 100 przeczytanych książek, bardzo dobrze wie, że używając zaimka tą, odmieniamy słowo w narzędniku liczby pojedynczej, a nie usilnie i irytująco wrednie w bierniku. „Dave poszedł na tą terapię” – no nóż mi się w kieszeni otwiera, gdy czytam coś takiego w profesjonalnej publikacji. Żeby było zabawniej, ten sam Michał Kapuściarz ze dwa, trzy razy poprawnie odmienił ten cholerny zaimek. Nie wiem... Może pisał, jak mu się bardziej podobało. Po to właśnie na posterunku trwa korektor, którego przy tej książce zabrakło.


(Moje) 25 lat z zespołem Ocean

Szukając pewnych informacji w temacie Macieja Maleńczuka - mojego Idola Idolów - natrafiłem na ciekawą i zarazem przedziwną książkę pełną ro...