Dawno temu, kiedy przeczytałem autobiografie Antonio Conte i Andrei Pirlo (najlepszą dla mnie, jeśli chodzi o zwierzenia piłkarzy Juventusu); kiedy wreszcie kończyłem tę, którą zaprezentował kibicom Starej Damy Gigi Buffon, to pomyślałem wówczas, że chciałbym poczytać o losach drugiej ówczesnej (i jak pokazał czas, nadal obecnej) legendy Juve - Kielona. Sześć lat później trzymam w rękach egzemplarz autobiografii doświadczonego obrońcy Juventusu, a wszystko dzięki oficjalnemu polskiemu fanklubowi kibiców Juve - JuvePoland.com; fanklubowi, którego stronę internetową odwiedzałem po raz pierwszy na szkolnych lekcjach informatyki, bo w 2000 roku to o komputerze, a tym bardziej dostępie do Internetu mogłem sobie jeszcze pomarzyć. Wziąłem udział w konkursie, z odpowiedziami byłem tak szybki, jak Chiellini w linii obrony Juventusu, no i mam. Wygrałem, paczka dotarła i jestem już po lekturze. Giorgio dyktował swoje przemyślenia trzydziestu pięciu lat życia w idealnym momencie... nie dla siebie, a dla fana Juve: ze sportowego punktu widzenia wszystko wydawało się w klubie iść jak po maśle - osiem scudetti z rzędu, wygrane dziewiąte i trrrach! ... prawie jak więzadła w kolanie Kielona.
...ponieważ nie toleruję czytników. Czytam o: Metallice, Maleńczuku, Juventusie, muzyce, koszmarze obozów koncentracyjnych, piłce nożnej i trochę o polityce III RP. Jeśli książki, to tylko papierowe!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chiellini. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chiellini. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)
(nierecenzja): Opowieść o dwóch miastach: ślady twórczości Macieja Maleńczuka w Krakowie i Wrocławiu
Jakiś czas temu trafiła owa książka w moje ręce. Dwie okładki, bo otwierana z dwóch stron. Pięćdziesiąt parę stron części "czerwonej...
-
Właśnie skończyłem czytać ósmy tom przygód ze świata, po którym oprowadzał czytelników Jarosław Sokołowski ps. MASA. Jest jeszcze jeden ...
-
Umieściłem na tym blogu już dwa wpisy traktujące o pierwszym polskim tłumaczeniu książki Johnny got his gun - najpierw samą zapowiedź wyda...
-
Były lider Sepultury nie zwalnia wydawniczego tempa. Po Go Ahead And Die z roku 2021, Max Cavalera powrócił do prac na łonie Soulfly . Ws...
