Dawno temu, kiedy przeczytałem autobiografie Antonio Conte i Andrei Pirlo (najlepszą dla mnie, jeśli chodzi o zwierzenia piłkarzy Juventusu); kiedy wreszcie kończyłem tę, którą zaprezentował kibicom Starej Damy Gigi Buffon, to pomyślałem wówczas, że chciałbym poczytać o losach drugiej ówczesnej (i jak pokazał czas, nadal obecnej) legendy Juve - Kielona. Sześć lat później trzymam w rękach egzemplarz autobiografii doświadczonego obrońcy Juventusu, a wszystko dzięki oficjalnemu polskiemu fanklubowi kibiców Juve - JuvePoland.com; fanklubowi, którego stronę internetową odwiedzałem po raz pierwszy na szkolnych lekcjach informatyki, bo w 2000 roku to o komputerze, a tym bardziej dostępie do Internetu mogłem sobie jeszcze pomarzyć. Wziąłem udział w konkursie, z odpowiedziami byłem tak szybki, jak Chiellini w linii obrony Juventusu, no i mam. Wygrałem, paczka dotarła i jestem już po lekturze. Giorgio dyktował swoje przemyślenia trzydziestu pięciu lat życia w idealnym momencie... nie dla siebie, a dla fana Juve: ze sportowego punktu widzenia wszystko wydawało się w klubie iść jak po maśle - osiem scudetti z rzędu, wygrane dziewiąte i trrrach! ... prawie jak więzadła w kolanie Kielona.
...ponieważ nie toleruję czytników. Czytam o: Metallice, Maleńczuku, Juventusie, muzyce, koszmarze obozów koncentracyjnych, piłce nożnej i trochę o polityce III RP. Jeśli książki, to tylko papierowe!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą juvepoland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą juvepoland. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 11 maja 2021
wtorek, 16 maja 2017
GIGI BUFFON & ROBERTO PERRONE - NUMER 1 [RECENZJA]
TRUSKAWKA NA TORCIE
Gdy piszę te słowa, jest godz. 15.00, 16 maja 2017 roku.
Dwadzieścia kilka godzin do meczu finałowego o Puchar Włoch z Lazio Rzym.
Gigi spróbuje jutro wykonać pierwszy z trzech ważnych
kroków sezonu 2016/17. Będzie powstrzymywał piłkarzy Lazio, by zdobyć trzeci
Puchar Włoch. 16 sezonów w Juventusie, sukcesy, zwątpienia, odbicie klubu od
dna i znów zwątpienia... Od sześciu sezonów wielkie sukcesy i tylko jedna zadra
– brak pucharu Ligi Mistrzów. Ileż to się już ciągnie... 16 lat i tylko dwa
finały Champions Leauge. Niestety mało... Oto nadchodzi najlepszy moment, by
nadrobić tę statystykę. Numero Uno stoi przed drzwiami z napisem „potrójna korona
po raz pierwszy w historii Juve”. Sam Gigi ma już na koncie własną potrójną
koronę: jest faszystą, nazistą i komunistą w jednym... oczywiście wg. włoskich
mediów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
(Moje) 25 lat z zespołem Ocean
Szukając pewnych informacji w temacie Macieja Maleńczuka - mojego Idola Idolów - natrafiłem na ciekawą i zarazem przedziwną książkę pełną ro...
-
Umieściłem na tym blogu już dwa wpisy traktujące o pierwszym polskim tłumaczeniu książki Johnny got his gun - najpierw samą zapowiedź wyda...
-
Były lider Sepultury nie zwalnia wydawniczego tempa. Po Go Ahead And Die z roku 2021, Max Cavalera powrócił do prac na łonie Soulfly . Ws...
-
Właśnie skończyłem czytać ósmy tom przygód ze świata, po którym oprowadzał czytelników Jarosław Sokołowski ps. MASA. Jest jeszcze jeden ...

