Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irytujący Historyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Irytujący Historyk. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 lipca 2021

HETFIELD vs. HAMMETT - cztery wieki rodowej historii gitarzystów Metalliki [część 6/7]

Przyszedł moment na przedostatnią część opowieści o rodach Hetfieldów i Hammettów. Wracamy na chwilę do końcówki wieku XVIII. Czas na organizowanie sprawnych organów nowego państwa. Po pierwsze: konstytucje stanowe, które staną się gwarancją praw obywateli. Prawa te chronione będą przed „tyranią większości”. No właśnie – w Ameryce prawa obywatelskie ustanowione zostały jako gwarancje dla jednostek przeciwko ewentualnej ingerencji państwa i „dziwnym” wyborom większości. W Europie do dziś konstytucje pojmowane są z reguły jako zasady postępowania władz państwa wobec obywateli, a nie zagwarantowania wolności jednostce i mniejszościom względem ew. "tyranii większości". Jest rok 1796 – Jerzy Waszyngton – bohater narodowy, kończy swoje dwie kadencje prezydenta Stanów Zjednoczonych i rozgoryczony walkami frakcyjnymi, intrygami zagranicznymi (czyżby groźby kolejnych wojen? A jakże!) i krytyką, udał się do swojej ulubionej rezydencji Mount Vernon w Wirginii. 

(Moje) 25 lat z zespołem Ocean

Szukając pewnych informacji w temacie Macieja Maleńczuka - mojego Idola Idolów - natrafiłem na ciekawą i zarazem przedziwną książkę pełną ro...