Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Dukaj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Dukaj. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 stycznia 2018

JACEK DUKAJ - LÓD [RECENZJA]

To było przeznaczenie. Inaczej sobie tego nie wytłumaczę. Kompletnie nie lubię fantastyki. Nie przeczytałem nigdy żadnej fantastycznej książki, chodź kilka fantastycznych i wspaniałych tytułów mi się trafiło. Lód zdobyłem za darmo. Cała sytuacja jawi mi jako coś magicznego. Oto zostałem któregoś październikowego dnia dwa lata nazad wydelegowany do posegregowania książek, które należałoby zutylizować, ponieważ albo od dekady nikt ich nie wypożycza, albo są bardzo zniszczone. Wchodzę do komórki: ciemno, chłodno... Przy latarce ze smartfona zabieram się za przeglądanie setek książek. Jedna leży na piwnicznej półce samotnie. Biorę do ręki i widzę, że twarda oprawa odkleiła się od stron. Ot książka w dwóch częściach. Wszystkie strony trzymają się normalnie, jak to w klejonej książce. Jedynie gruba okładka w całości „odeszła” od reszty. Wystarczyłoby po prostu troszkę kleju do papieru by okładkę scalić na powrót z treścią.
Patrzę na tytuł: Dukaj. Lód. 


JAKUB ŻULCZYK - INFORMACJA ZWROTNA [wrażenia]

O tej powieści Żulczyka usłyszałem dzięki serialowi i głównej roli w nim Arka Jakubika. Wcześniej z prozą pana Jakuba zetknąłem się dzięki e...