Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pink Floyd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pink Floyd. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 marca 2023

50 x 20, czyli Pół wieku THE DARK SIDE OF THE MOON w Teraz Rock

    Miesięcznik wystartował we wrześniu 1991 roku pod nazwą „Tylko Rock”. Początek był trudny, późniejsze lata przyniosły rynkowy sukces, ale po 2000 roku nieudolność kolejnego już wtedy wydawcy niemal doprowadziła do zamknięcia pisma. A właściwie doprowadziła do zamknięcia pisma. Na szczęście znalazł się ktoś, Leszek Jastrzębski, kto zdecydował się dać im drugą szansę i wprowadzić miesięcznik na rynek ponownie, pod nieznacznie zmienionym tytułem „Teraz Rock” (stary przepadł). Ryzyko było duże, nikt inny nie chciał go podjąć, bo to trochę tak, jak startować od zera, a startowanie od zera wymaga wielkiej akcji promocyjnej, na którą nie było ich stać. Ale oni wierzyli, że czytelnicy szybko się zorientują, co tak naprawdę się wydarzyło: że pismo właściwie to samo, zespół redakcyjny ten sam, tylko szyld trochę inny.

piątek, 23 czerwca 2017

Wiesław Weiss - O krowach, świniach, małpach, robakach oraz wszystkich utworach Pink Floyd i Rogera Watersa [RECENZJA]

Cóż to jest za pozycja! Pan Wiesław Weiss sprawił swoją publikacją, że jako absolutny maniak zespołu Metallica, od dobrych dwóch lat prześladuje mnie mokry sen fanatyka Metalliki: Identycznie skrojona pozycja, tylko z opisanym tak bardzo dokładnie pełnym katalogiem utworów Metalliki. Są co prawda Historie największych utworów, wznowione w 2012 roku przez In Rock, ale szczerze przyznam, że zakres prac poczyniony w O krowach,świniach, małpach, robakach oraz wszystkich utworach Pink Floyd i Rogera Watersa sprawia, że książka autorstwa Chrisa Inghama staje się ledwie zarysem interpretacji autorskiej utworów, a nie pocztem utworów kapeli. Tak! O krowach... to poczet utworów spod znaku Pink Floyd. Opisy, multum ciekawostek, historia ewoluowania utworu... No jest tu wszystko! Odwołania, kontekst, powiązania danych piosenek... Multum, multum i jeszcze raz multum! I szczegółowość informacji w ogóle mnie nie przytłaczała w trakcie lektury. Informacje są przez pana Wiesława dozowane w dziwny, niemęczący, ale trudny do opisania sposób. Wiem, że jest to banał, ale po prostu trzeba samemu przeczytać, by przekonać się na własnych oczach.

(Moje) 25 lat z zespołem Ocean

Szukając pewnych informacji w temacie Macieja Maleńczuka - mojego Idola Idolów - natrafiłem na ciekawą i zarazem przedziwną książkę pełną ro...