Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomasz Gregorczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomasz Gregorczyk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 sierpnia 2023

(nierecenzja): Tymański + Trzaska = Miłość. Tryptyk kompletny

O etapach fascynacji twórczością zespołu Miłość, powracających jak bumerang, uzewnętrzniłem się już przy okazji spotkania z biografią Tymona. AD/HD przeczytana, Miłość obejrzana i autobiografia Wrzeszcz! posiadana. Tryptyk się dopełnił. Przeczytałem z tegoż wywiadu-rzeki kilka pierwszych zdań. Przeczytałem, zanim w ogóle pomyślałem, że chciałbym tę książkę mieć, bo dowiedziałem się o jej istnieniu dosłownie chwilę wcześniej jakiegoś września 2022 roku. Początek pandemii C-19 to naprawdę nie był dobry moment na wydawanie nowych rzeczy. Szczególnie właśnie jakoś w marcu, kiedy wszystkie sklepy i galerie zamknięto na cztery spusty. Pamiętam frustrację, kiedy nie mogłem po prostu wejść do Empiku i kupić styczniowego Metal Hammera z płytą CD - a w marcu można to było zrobić wyłącznie w Empiku. 


JAKUB ŻULCZYK - INFORMACJA ZWROTNA [wrażenia]

O tej powieści Żulczyka usłyszałem dzięki serialowi i głównej roli w nim Arka Jakubika. Wcześniej z prozą pana Jakuba zetknąłem się dzięki e...