Konrad Chmielecki - rocznik '69; (dziś) doktor habilitowany; wykładowca akademicki specjalizujący się w tematach z zakresu mediów i studiów kultury wizualnej - w tym filmowej. Urodził się w Łodzi. Studia filmoznawstwa rozpoczął w 1992 roku na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego. Jak na życie wrażliwego studenta przystało, przyszły doktor wykuwał swe strofy, by po wszystkim chować je do szuflady. Pierwszy wieczór autorski? Klasyka klasyk - wśród przyjaciół i znajomych. Poezja Chmieleckiego zaczęła się lokalnie pojawiać tu i ówdzie, by finalnie wylądować na ziemiach powiatu płockiego. Zaowocowało wyróżnieniami: laur Jesiennej Chryzantemy przyznawany rokrocznie przez Stowarzyszenie Civitas Christiana, po drugie prywatna nagroda od Ewy Filipczuk w postaci dwóch grafik Wojciecha Polcyna oraz wyróżnienie nr 3 - pierwsza nagroda za wiersz pt. kość niezgody w Turnieju Jednego Wiersza Nocy Poezji, która odbyła się w maju 1995 roku w łódzkim Klubie Nauczyciela.
...ponieważ nie toleruję czytników. Czytam o: Metallice, Maleńczuku, Juventusie, muzyce, koszmarze obozów koncentracyjnych, piłce nożnej i trochę o polityce III RP. Jeśli książki, to tylko papierowe!
sobota, 26 lutego 2022
KONRAD CHMIELECKI - GRA W KOŚCI, czyli jego matka ma smak jogurtu
piątek, 11 lutego 2022
ŚMIERTELNY RAPSOD (z) ROMANA KOSTRZEWSKIEGO
Odszedł... Umarł... Już Go nie boli, już Go pierdolone raczysko nie żre, nie męczy, nie odbiera Mu sił. Drugi raz na Legendy Metalu już niestety nie pojedziemy, albowiem wczoraj umarła Jedna z Nich... w 35 rocznicę koncertów u boku Metalliki w Spodku... "Kurwa mać" ...
Moje spotkania z twórczością Romana Kostrzewskiego opisałem dość szeroko przy okazji wrażeń z czytania wywiadu-rzeki pt. Głos z ciemności. Nie będę więc wystrzeliwał się z genezy tejże po raz wtóry. Muzyka muzyką, ale te teksty! A tekściarze, którymi inspirował się w swoim pisaniu Kostrzewski wcale nie gorsi, więc Katowska twórczość to skarbnica słowa poetyckiego (nie tylko polskiego), Jego poetyka czerpie pełnymi garściami z Goethego, Nietzschego, Twaina, Tadeusza Micińskiego, czy Jerzego Urbana.
sobota, 29 stycznia 2022
MARCIN WICHA - RZECZY, KTÓRYCH NIE WYRZUCIŁEM [wrażenia]
Książka pana Wichy krążyła po orbicie moich czytelniczych zainteresowań niemal tuż po wydaniu, kiedy to została obsypana branżowymi nagrodami: Paszport Polityki 2017 / Nagroda Literacka im. Witolda Gombrowicza 2018 / Nagroda Literacka Nike Czytelników 2018 / Nagroda Literacka Nike 2018. Całe to zamieszanie mojego czytelniczego świata związane było najpierw z zajawką z tylnej okładki (a dokładnie fragmentem z rzeczami i przedmiotami zmarłej matki), a chwilę później z tą jakby niedorobioną, niedokończoną, naszkicowaną ledwie okładką. Sposób wydania jako żywo przypomina rodzime książki lat 70. epoki PRL: twarda oprawa, jednokolorowe wyklejki i okładka na tyle ledwie naszkicowana, że po prostu aż widać, że obwoluta zaginęła w akcji. Rzeczy, których nie wyrzuciłem obwoluty oczywiście nie posiada. Jest to rzecz jasna zaplanowany dizajnerski zabieg. Książka miała przypominać te wydawane pół wieku temu: małe (bo wówczas wydawcy nie bali się się puszczać w obieg książek o małych rozmiarach).
środa, 26 stycznia 2022
Krzysztof Koza jestem... Ale możecie do mnie mówić Kozak
W filmie Jesteś Bogiem są trzy sceny z Krzysztofem Kozakiem, pierwszym polskim rapowym wydawcą z prawdziwego zdarzenia. Oczywiście należy również pamiętać o Sławomirze Pietrzaku - założycielu własnej wytwórni S.P. Records, która obok swojego flagowego zespołu - Kultu - już w połowie lat 90. wydawała hip-hopowe składanki i pierwsze albumy rodzimych rapowych składów - Kaliber 44 tego najlepszym przykładem. Ale jesteśmy przy Kozaku: Pieniądze chowałem po kieszeniach - czytamy pierwsze zdania z książki Za drinem drin - Zawsze miałem ich sporo. Nie, nie w plikach. W roladach. Jestem jednym z pierwszych rapowych wydawców (...) Dla wielu jestem tym nieuczciwym wydawcą, który okradł Paktofonikę. Od premiery filmu o zespole Paktofonika w tym roku minie dekada. Przez ten czas sprawy zaczęły się rozjaśniać. 10 lat to spory upływ czasu i dzięki temu...
sobota, 22 stycznia 2022
KRZYSZTOF KOZAK & HUBERT KĘSKA - ZA DRINEM DRIN... [wrażenia]
Jestem Koza, ale mówcie na mnie Kozak - tak w filmie Jesteś Bogiem przedstawia się facet o aparycji gangstera, który zabiera Paktofonikę do wynajętego studia, by ci nagrali kilka utworów na EPkę, którą miał wydać filmowy Kozak. Teraz jedna z największych "tajemnic" ujawnionych w tym filmie - legendarny wydawca i pionier rodzimego rapu przyszedł na świat jako Krzysztof Koza. Stąd właśnie ksywa nadana przez Tede - Kozanostra. Nazwisko rzeczywiście jakieś takie nie teges - jak Jerzy Pająk albo inna Czesława Cieślak... Koza poszedł do urzędu miasta i najzwyczajniej zmienił nazwisko na Kozak. To dodawało mi powagi, gangsterskiego prestiżu - uzasadnił tę zmianę nasz bohater na kartach tejże książki. Dla wielu jestem tym nieuczciwym wydawcą, który okradł Paktofonikę. Film o Paktofonice pokazuje bardzo obrazowo fakt, że na przeróżne filmowe adaptacje prawdziwych historii trzeba brać nie jedną, a kilka poprawek. Kozanostra Paktofoniki nie okradł...
piątek, 14 stycznia 2022
MERY SPOLSKY - JESTEM MARYSIA I CHYBA SIĘ ZABIJĘ DZISIAJ [wrażenia]
Maria Ewa Żak zaczęła umierać 14 listopada 1993 roku w Warszawie. Ups! Chciałem zacząć czymś z Ciechowskiego, a wyszedł mi Wojaczek. Ewa Żak umarła 11 listopada 2014 roku wieku lat 56. W tamtym czasie postać Mery Spolsky zaczęła się kreować dość śmiało, mimo, że zasilała jeszcze szeregi zespołu MAKIJAŻ. Był to rasowy, metalowy łomot, który zdobył serca, umysły i uszy jurorów głogowskiego Mayday Rock Festival w 2013 roku, a Makijaż z Mery na wokalu i gitarą w dłoniach, oraz chłopcy ubrani w białe robocze kombinezony pojawili się w Głogowie jeszcze rok później - jako laureat właśnie - na III Głogowskiej Nocy Rockowej i wespół z Chmurą i Rośliną rozgrzali publikę przed występem TSA. W listopadzie 2014 na dobre pojawiła się ONA - na scenie Mery Spolsky; w domu Marysia, a dla rodziców - Maryńcia, co nie przystąpiła do komunii świętej, ma brązowe włosy i zielone oczy; kocha do grobowej deski. Taka jest właśnie Marysia i chyba się zabije dzisiaj. Jak zabić Marysię?
wtorek, 4 stycznia 2022
DANIEL DEFOE - PRZYPADKI ROBINSONA KRUZOE [wrażenia]
KAZIMIERZ BRANDYS - CO NIE JEST PRAWDĄ. NOTATKI Z LEKTUR I ŻYCIA [wrażenia]
Brat Mariana umarł w marcu 2000 roku. De mortuis nihil ... Stop(!), bo zamieniam się w autora-szpanera (tzn. tego młodszego Brandysa), który...
-
Właśnie skończyłem czytać ósmy tom przygód ze świata, po którym oprowadzał czytelników Jarosław Sokołowski ps. MASA. Jest jeszcze jeden ...
-
Umieściłem na tym blogu już dwa wpisy traktujące o pierwszym polskim tłumaczeniu książki Johnny got his gun - najpierw samą zapowiedź wyda...
-
Były lider Sepultury nie zwalnia wydawniczego tempa. Po Go Ahead And Die z roku 2021, Max Cavalera powrócił do prac na łonie Soulfly . Ws...