Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PAX. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PAX. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 czerwca 2022

SVEN JONAS STILLE - PODRÓŻ DO POLSKI [wrażenia]

fineLIFE (2012): Powstania, walka o ideały, czasem niepoparte rozsądkiem, liczebnością ani sensem... Wyłącznie honorem i sercem... Bogusław Linda: Niekoniecznie... Ja myślę, że to było dużo prostsze... Tak jak słyszymy od ludzi, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie, i mówią, że "byliśmy tak wkurwieni na tych Niemców przez tyle lat, że nas rozjebywali po kątach, że byśmy i tak poszli, nawet żeby zginąć, ale żeby mieć choćby pięć minut tego, żeby człowiek był, kurwa, wolny. I myślę, że to samo było w Powstaniu Styczniowym jak miała być następna branka, mieli jechać na Sybir, mówią: "Pierdolę to, pójdę do lasu, chuj tam, powalczę"... To jest prostsze. Reszta to jest ideologia dorobiona przez polityków. To jest dużo prostsze: chcieć przez chwilę pożyć, chcieć mieć szansę na chwilę normalności. O.K. O to warto się bić.
 
Książkę tę zabrałem z bibliotecznej wyprzedaży tylko dlatego, że przeczytałem pierwsze zdanie z przedniego skrzydełka obwoluty - 

wtorek, 4 czerwca 2019

FIDEL I RELIGIA. ROZMOWY Z BRATEM BETTO [RECENZJA]

Dyktator obala dyktatora i jest obalony przez dyktatora, a wszystko zaczęło się od skolonizowania ziem kubańskich przez Hiszpanów. Świat polityki i pieniędzy nie raz, nie pięć i nie sto razy przedstawiał pewną zależność zdobycia i sprawowania władzy. Najniższe warstwy społeczne zaczynają cierpieć głód pomimo tego, że pracują do utraty tchu i teoretycznie zapłata za tę pracę powinna (z nadwyżką) wystarczyć na to, co nazywa się "normalnym życiem". Następnie pojawia się rewolucjonista, który w towarzystwie wojskowych przeprowadza zamach stanu i przejmuje władzę. Biedota oczywiście cieszy się zmianą władzy i czeka na polepszenie sytuacji. Nowy wódz o nich przecież zadba. Mijają kolejne lata i dekady, a sytuacja najbiedniejszych niewiele się jednak zmienia. Pojawia się kolejny rewolucjonista mający pod sobą przynajmniej część wojska. I znów dokonuje się zamach stanu. I znów te najbiedniejsze warstwy społeczne dostrzegają promyk nadziei. Jednak jedyne, co się zmienia, to ilość mieszkańców wyspy, którzy regularnie emigrują do innych krajów Ameryki Południowej lub do USA.

JAKUB ŻULCZYK - INFORMACJA ZWROTNA [wrażenia]

O tej powieści Żulczyka usłyszałem dzięki serialowi i głównej roli w nim Arka Jakubika. Wcześniej z prozą pana Jakuba zetknąłem się dzięki e...