Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fidel castro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fidel castro. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 czerwca 2019

FIDEL I RELIGIA. ROZMOWY Z BRATEM BETTO [RECENZJA]

Dyktator obala dyktatora i jest obalony przez dyktatora, a wszystko zaczęło się od skolonizowania ziem kubańskich przez Hiszpanów. Świat polityki i pieniędzy nie raz, nie pięć i nie sto razy przedstawiał pewną zależność zdobycia i sprawowania władzy. Najniższe warstwy społeczne zaczynają cierpieć głód pomimo tego, że pracują do utraty tchu i teoretycznie zapłata za tę pracę powinna (z nadwyżką) wystarczyć na to, co nazywa się "normalnym życiem". Następnie pojawia się rewolucjonista, który w towarzystwie wojskowych przeprowadza zamach stanu i przejmuje władzę. Biedota oczywiście cieszy się zmianą władzy i czeka na polepszenie sytuacji. Nowy wódz o nich przecież zadba. Mijają kolejne lata i dekady, a sytuacja najbiedniejszych niewiele się jednak zmienia. Pojawia się kolejny rewolucjonista mający pod sobą przynajmniej część wojska. I znów dokonuje się zamach stanu. I znów te najbiedniejsze warstwy społeczne dostrzegają promyk nadziei. Jednak jedyne, co się zmienia, to ilość mieszkańców wyspy, którzy regularnie emigrują do innych krajów Ameryki Południowej lub do USA.

wtorek, 28 maja 2019

Teraz czytam: FREI BETTO w rozmowie z FIDELEM CASTRO - "Fidel i religia"


23, 24, 25 i 26 maja. Dokładnie czwartek, piątek, sobota i niedziela 1985 roku. To w tych dniach, a w zasadzie wieczorach, 34 lata temu, odbyła się seria rozmów brazylijskiego dominikanina - 41-letniego ojca Betto z przywódcą Kuby - 59-letnim wówczas Fidelem Castro. Interlokutorzy poświęcili tym rozmowom 23 godziny. Opinia publiczna w niedługim czasie po objęciu władzy na Kubie przez Castro, przypięła mu łatkę komunisty. 120, 130 lat temu słowo "komunista" przejawiało o wiele, wiele więcej cech pozytywnych, niż dzisiejsze sprowadzanie go do terminu nacechowanego głównie opiniami negatywnymi w tym najbardziej pejoratywnym znaczeniu. Popatrzmy przez chwilę na polskie podwórko. Społeczeństwo, które na dźwięk wypowiadanego "komunisty" czuje ucisk w żołądku i zaczyna swą (jak im się wydaje) osobistą tyradę na komunizm, to samo społeczeństwo żąda wolnego a.d. 2019, by poświętować dzień 1 maja przy grillowanej kaszance...


(Moje) 25 lat z zespołem Ocean

Szukając pewnych informacji w temacie Macieja Maleńczuka - mojego Idola Idolów - natrafiłem na ciekawą i zarazem przedziwną książkę pełną ro...