Nie była to ciągle wyskakująca i co rusz pojawiająca się gdzieś reklama; nie był to nachalny "wewnętrzny" głos nakazujący mi kupienie tej książki. Wydaje mi się, że nie zostałem też "opętany" na chwilę przez "diabelskiego" ducha z ruin zboru Niebo, jednak jakaś siła zawładnęła na moment moimi "potrzebami", by w końcu doprowadzić do tego, że kupiłem książkę Sebastiana Kellera. Bo zaczęło się niby niewinnie od pogawędki Karola Paciorka z Tomaszem Kotem. Obaj panowie tymże podcastem zareklamowali serial HBO pt. Niebo. Rok w piekle. I niby sobie podywagowali jak dziennikarz z wybitnym aktorem, jednakowoż w jakiś podskórny sposób czułem że Tomasz Kot nie bardzo chciał wyjść z roli serialowego Piotra. Coś na zasadzie: "Ta rozmowa to tylko forma promocji serialu, ale pokaże Wam - widzowie i Tobie, drogi Karolu - coś więcej". Wiadomo (a może właśnie nie do końca?!), że Tomasz Kot pojawił się w Imponderabiliach jako on sam - Tomasz Kot z Legnicy.
...ponieważ nie toleruję czytników. Czytam o: Metallice, Maleńczuku, Juventusie, muzyce, koszmarze obozów koncentracyjnych, piłce nożnej i trochę o polityce III RP. Jeśli książki, to tylko papierowe!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 maja 2026
czwartek, 30 kwietnia 2026
BILL O'REILLY & MARTIN DUGARD - Zabić Jezusa. Opowieść historyczna [wrażenia]
Gdyby cały świat tu na kolanach przysiągł mi złudzenie, ja jeszcze wyrzeknę - "Jest wielka Tajemnica!". Wiara nigdy nas nie myli. W co wierzymy - to jest.
A gdyby nie było, to by wiara stworzyła.
- "O wierze" - Robert "DELIRA" Jaworski.
Autorzy podjęli ciekawą próbę opisu czasów Jezusa w polityczno-społecznych uwarunkowaniach panujących na ok. wiek przed najsłynniejszymi narodzinami w Betlejem, podążając skrupulatnie po linii czasu aż do 3 r. p.n.e., kiedy to na judejskiej prowincji (w dzisiejszej Palestynie) pod nosem żydowskiego króla - Heroda Wielkiego - urodził się (pomimo rzezi niewiniątek) - Jezus (Jeszua) - "Pan jest zbawieniem". Naprawdę obrazowo pokazano w tej książce narodziny potęgi podbojów Imperium Rzymskiego, które (wówczas) od jakichś sześćdziesięciu lat trzymało krótko za twarz wszystkich galilejskich marionetkowych tetrarchów pokroju czy to Heroda Wielkiego, czy później jego syna - Heroda Antypasa.
piątek, 21 marca 2025
NATALIA NIEMEN w rozmowie z SZYMONEM BABUCHOWSKIM - NIEBO BĘDZIE PÓŹNIEJ [wrażenia]
Wiesz, Drogi Czytelniku, jak to jest, kiedy czytasz jakąś książkę zupełnie poniewczasie? Że masz wrażenie, że kompletnie spóźniłeś/aś się z lekturą? Pierwszy raz po lekturze jakiejś książki towarzyszy mi uczucie znajome onegdaj Janowi Himilsbachowi - krótko pisząc - zostałem z tą książką, jak Himilsbach z angielskim. Dla zjadacza chleba zawartość wywiadu-rzeki ze starszą córką Niemena jest niczym więcej, jak potokiem neokatechumenatalnego pierdo-lolo, czyli tzw. zalewania bożą miłością. I gdyby jeszcze to był zalew miłości, ale to jest tylko potok słów, z których niewiele wynika. Ale co robi na mojej książkowej liście żeński odpowiednik Litzy? W sumie nie miałem jakichś wyobrażeń w temacie tego, czego mam się po owej rozmowie spodziewać. Dawno temu - jeszcze w styczniu 2020 roku - zrobiłem sobie pewną listę książek nt. Czesława Niemena, które warto byłoby nie tylko przeczytać, ale i przede wszystkim kupić, bom fanem Jego twórczości jest. Tych pozycji wypisałem wówczas pięć.
piątek, 16 listopada 2018
MARTA ABRAMOWICZ - ZAKONNICE ODCHODZĄ PO CICHU [RECENZJA]
Biorąc ten reportaż z bibliotecznej półki, naprawdę spodziewałem się odpowiedzi na pytania, które chcemy czy nie, wciąż i wciąż nurtują świat świecki. Czy nurtują i mnie? Wielkiego parcia na bardziej szczegółowe zaznajomienie się z tematem jakoś nie odczuwałem. W tym momencie to książka wybrała mnie, a nie ja książkę. Obszerna zajawka z tyłu okładki przekonała mnie do wypożyczenia tego tytułu. Niestety (a może jednak stety?) przy nabijaniu książki na kartę kompletnie nie zwróciłem uwagi na patronów medialnych tejże publikacji. A w tamtym miejscu jak zwykle sporo firmowych znaczków, dzięki którym wiemy, jakie instytucje przyczyniły się do promowania tematu i tej książki. Jest tam i Kongres Kobiet i Feminoteka. Gdy spostrzegłem napis "patronat / matronat" prawie dostałem wylewu i poczułem lekkie drgawki. Kto, do jasnej cholery pisze o matronach medialnych? Nic nie poradzę, że takie słowotwórstwo daje mi raka. Już wiemy z czym będziemy mieć do czynienia? Tak! Z feministycznym podejściem do tematu hierarchii i uległości w instytucji kościoła katolickiego.
niedziela, 25 marca 2018
NIKOS KAZANTZAKIS - OSTATNIE KUSZENIE CHRYSTUSA [RECENZJA]
- Rabbi, czy Ty byś mnie zdradził?
- Nie, Judaszu. Wybrałem dla siebie łatwiejsze zadanie. Śmierć na krzyżu.
Film Martina Scorsese jest wierną adaptacją powieści Kazantzakisa. Powieść jest arcydziełem, a po obejrzeniu filmu mamy kapitalny, genialny, przefantastyczny obraz całości poruszonego tematu. Tym tematem jest konsekwentna duchowa i fizyczna przemiana Jezusa - cieśli z Nazaretu, zwykłego mieszkańca, przedsiębiorcy - w Boga. W Boga, który uświadamia sobie, że po to przyszedł na świat, by wspiąć się na Krzyż i pokonać śmierć. Jednak pojawia się jeszcze jedna postać, której plan Jezusa jest nie w smak. Jeszcze jedna? To komu jeszcze nie pasuje ów plan? Pierwszą osobą, która ma potężne wątpliwości jest cieśla z Nazaretu we własnej osobie, drugą strącony z Raju anioł.
sobota, 1 lipca 2017
SZYMON HOŁOWNIA - BÓG. ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ [RECENZJA]
Na bezludną wyspę zabrałbym dwie książki: Ostatnie kuszenie Chrystusa i Pismo Święte. Pierwszą dlatego, że najzwyczajniej w
świecie dzieło Kazantzakisa wgniotło mnie w fotel (ewentualnie hamak). Drugą
wziąłbym, bo jest po prostu gruba. Dużo do czytania jest.
Nie uznaję żadnego systemu
religijnego (nie mylić proszę z wiarą), ale jedno działanie wziąłbym od
świadków Jehowy (czy bardziej tych z ulic – osób utożsamianych ze Świadkami
Jehowy): „Czytaj Pismo Święte”. Tak, z tego od czasu do czasu korzystam. I tylko
z tego. Odrzucam coś, co wprowadza u mnie kompletnie zbędny galimatias: ŻADNYCH
wyjaśnień jakiejkolwiek maści teologów i znawców Pisma, ŻADNYCH przypisów
wyjaśniających to czy to. Tylko czytanie Pisma. Jeśli widzę jakiś
przypis/wyjaśnienie teologiczne w tekście Pisma Świętego, od razu czuję się jak
ta owca oglądająca wiadomości, informacje, czy tam fakty: „Za nami konferencja
prasowa kogoś tam na temat jakiś tam. Za chwilę w studio pojawią się eksperci,
którzy powiedzą Państwu, co macie Państwo o tejże przed chwilą zakończonej
konferencji myśleć”. Przeczytam, wysłucham tematu i sam dojdę (prędzej, czy
później) do wniosków (czy odpowiednich, czy nie – nieważne. Do moich wniosków
dojdę!).
Subskrybuj:
Posty (Atom)
(Moje) 25 lat z zespołem Ocean
Szukając pewnych informacji w temacie Macieja Maleńczuka - mojego Idola Idolów - natrafiłem na ciekawą i zarazem przedziwną książkę pełną ro...
-
Umieściłem na tym blogu już dwa wpisy traktujące o pierwszym polskim tłumaczeniu książki Johnny got his gun - najpierw samą zapowiedź wyda...
-
Były lider Sepultury nie zwalnia wydawniczego tempa. Po Go Ahead And Die z roku 2021, Max Cavalera powrócił do prac na łonie Soulfly . Ws...
-
Właśnie skończyłem czytać ósmy tom przygód ze świata, po którym oprowadzał czytelników Jarosław Sokołowski ps. MASA. Jest jeszcze jeden ...





