Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obyczajówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obyczajówka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 grudnia 2024

(teraz czytam): Maria Konopnicka i jej warszawskie skandale obyczajowe

Ta, która pisała piękne książki dla dzieci, miała z wychowaniem własnych pociech poważny kłopot. A miała nad kim się kłopotać. Pierwsze osiem lat małżeństwa Marii i Jarosława to permanentna ciąża przyszłej ikony pozytywizmu. Ośmioro dzieci - pięciu synów i trzy córki. Wieku dojrzałego dożyje sześcioro - trzech synów i trzy córki. Jest rok 1894, czyli moment jeszcze przed napisaniem dwóch ikonicznych utworów uznanej już wówczas pisarki (O krasnoludkach i sierotce Marysi [1896], Rota [1908]) która z powodzeniem ewoluowała z poetki w nowelistkę, radząc sobie lepiej i gorzej bez męża u boku, którego opuściła w 1878 roku przenosząc się do Warszawy. Mamy więc 1894 rok. Tego dnia, gdy Kurier Poranny poinformował, że poprzedniego ranka w domu nr 37 przy ulicy Nowogródzkiej w Warszawie 25-letnia Helena Konopnicka w zamiarze samobójstwa zażyła jakieś trucizny, co jednak zaraz dostrzeżono i odwieziono ją do szpitala, Maria Konopnicka na dobre wyrzuciła średnią córkę ze swojego serca.
 
 

sobota, 14 grudnia 2024

KONRAD OPRZĘDEK - ŁASKOCI [wrażenia]

Kolejna książka, której wideo-recenzja wylądowała swego czasu u Kingi na kanale Esa czyta. Sprawdziłem, że było to w 2018 roku. Gdzieś właśnie od tego czasu w miarę na bieżąco staram się śledzić Jej polecajki. To Kinga swoimi naprawdę celnymi zachętkami jest sprawczynią kilku wpisów, jakie poczyniłem na blogu na przestrzeni lat: Duma i uprzedzenie, Wampir z Ropraz, Chłopi... Teraz Łaskoci, a i pewnie w przyszłości Świerszcz za kominem, czyli kolejna - po Kolędzie prozą i Dzwonach... - świąteczna opowiastka pióra Karola Dickensa. 
Powieść Oprzędka jest pierwszą książką w mojej bibliotece w stu procentach "odzyskaną z recyklingu" - nie dość, że wyciągnąłem ją z kosza w Carrefourze, to zapłaciłem e-bonem, który uzyskałem ze zwrotu butelek po piwie w tym hipermarkecie. Samolotami nie latam, samochodem nie jeżdżę, do asfaltu nie mam powodu się przyklejać, więc to jest właśnie moja "walka" z ociepleniem klimatu. Klimatu i w tej książce nie brakuje, ale jest on skrajnie przeciwstawny.

czwartek, 15 czerwca 2023

SIERGIEJ BARUZDIN - TRZY OPOWIADANIA [wrażenia]

W lutym 1945 roku pochód Armii Czerwonej na zachód parł do przodu bez większych zakłóceń. Zatrzymają się dopiero w maju w Berlinie i sankcjami trio Józef Stalin - Franklin Roosvelt - Winston Churchill, czyli koalicji antyfaszystowskiej - zagospodarują pod siebie tereny odnowionej granicami Polski i wschodnich Niemiec. Na początku lutego defilada  krasnoarmiejców przemaszerowała przez Oleśnicę. Wśród sowieckich żołnierzy był też autor niniejszego zbioru opowiadań - Siergiej Baruzdin - znany radziecki pisarz i poeta średniego pokolenia, w prezentowanych w niniejszym tomie opowiadaniach przedstawia losy kobiet, uczestniczek walk drugiej wojny światowej. W tych trudnych latach także i miłość zostaje poddana moralnym doświadczeniom. Ten odwieczny temat zajmuje wiele miejsca w utworach Baruzdina - jak napisano na tylnej zajawce książki. Dzisiejszy polski Internet niemal milczy w temacie tego pisarza; angielski zresztą też - informacji tyle, co kot napłakał. Nawet ten wpis z książki jest biedny: krótki, szkicowy, ledwie zarysowujący temat opowiadań, a o samym autorze w gruncie rzeczy nic nie mówi... 

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

HELEN FIELDING - DZIENNIK BRIDGET JONES [OPINIA]

W 1813 roku w Wielkiej Brytanii wychodzi drukiem dzieło Jane Austen - Duma i uprzedzenie. 183 lata później kolejna Brytyjka - Helen Fielding - serwuje czytelnikom Dziennik Bridget Jones, czyli Dumę i uprzedzenie XX wieku. Gdy piszę te słowa, Bridget Jones dobiega sześćdziesiątki (:o), czyli jest niemal tak samo stara, jak jej matka, Pamela, w roku 1996 (:o) (Tak, film z widoczną obok okładką nakręcono 5 lat po pisanej premierze). Ciekawe, czy Bridge przeżywa już kryzys wieku starczego...

Czytam tę książkę drugi raz. Jest to moja lektura na czasy ostrego gubienia wagi (aktualnie -32 kg) i czternasty miesiąc zmagań. O ile w temacie wagowym lektura sprawdza się w moim przypadku całkiem całkiem, to książka sama w sobie jest mocno przeciętna, nawet, jak na całkowicie lekkie i niezobowiązujące czytadło nurtu cosmopolitan. Postać Marka Darcy'ego (bohater i jego sposób bycia żywcem wyciągnięty z powieści Jane Austen i przeniesiony do końcówi XX wieku).

poniedziałek, 15 października 2018

HANNE ØRSTAVIK - PASTOR [RECENZJA]

Piątek, piąteczek, piątunio... czyli czas na pogrzeb.
Nie jest to reportaż. Jest to obyczajówka z niemalże reportażowymi opisami świata przedstawionego. Wioska na północy Norwegii - zimno, śnieżno, ciemno, szaro, zimno... Okropnie zimno jest w tej wiosce nad fiordem... Tereny rozłożyste, wszędzie daleko. Do tego trup. Nawet dwa. Dwa żeńskie trupy. Powieść owa nie jest także kryminałem. Znów mi zimno na samą myśl o wiosce na północy Norwegii. Są, a raczej byli jeszcze Lapończycy jakieś 150 lat temu. Przeczytali kawałek Biblii w swoim języku, Biblii dość nieudolnie przetłumaczonej przez norweskich osadników. Zbuntowali się Lapończycy, bo przecież każdy równy jest i jest napisane: Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Saamowie zwani Lapończykami wzięli ten miecz i ruszyli na białych osadników w wiosce na północy Norwegii.

(nierecenzja): Opowieść o dwóch miastach: ślady twórczości Macieja Maleńczuka w Krakowie i Wrocławiu

  Jakiś czas temu trafiła owa książka w moje ręce. Dwie okładki, bo otwierana z dwóch stron. Pięćdziesiąt parę stron części "czerwonej...