niedziela, 24 października 2021

JAROSŁAW IWASZKIEWICZ - SZKICE O LITERATURZE SKANDYNAWSKIEJ [wrażenia]

Gdzieś tak w październiku 2020 roku zabrałem tę książkę z bibliotecznej wystawki. Została wycofana ze zbiorów lokalnej biblioteki i takim sposobem znalazła się u mnie. Wziąłem ją przez wzgląd na piśmienniczą zawartość owych 350 stron: chciałem coś niecoś opisówki literatury duńskiej lat 1930-1970, gdyż po cichu gdzieś tam liczyłem na to, że na kartach książki chociaż raz, czy dwa wspomniana zostanie rodzina Ulrichów - Torben lub Einer. O Danii (samej Kopenhadze jak i o literaturze tegoż wyspiarskiego państwa) jest naprawdę sporo. Niestety (dla mnie) Iwaszkiewicz gustował  raczej w muzyce klasycznej niż w jazzie i jakiejkolwiek wzmianki nt. losów rodziny Ulrichów próżno szukać. Bardzo ciekawie jest za to przedstawione codzienne kopenhaskie życie lat 50, 60 i 70 XX wieku. Mamy tu wstępy do dzieł Andersena, Banga, Kierkegaarda; zwięzłe omówienia z Roczników Literackich (aż z 18 lat!), gawędy i felietony z prasy codziennej (Życie Warszawy) - to wszystko zebrane w jednym tomie i nawet po dziesiątkach lat, jakie upłynęły od ich napisania, jako  literatura fachowa - może robić spore wrażenie na zainteresowanych taką tematyką czytelnikach.

wtorek, 19 października 2021

MM razy 9. MACIEJ MALEŃCZUK & RHYTHM SECTION - informacje o zespole

Muzyków sekcji rytmicznej nowego zespołu Macieja Maleńczuka polska publiczność kojarzy gdzieś tak od 2017 roku. To wówczas kontrabasista Dominik Wywrocki i perkusista Wiesław Jamioł pojawili się wespół z gitarzystą Markiem Piątkiem na albumie MM pt. Maleńczuk gra Młynarskiego. W tamtym okresie Pan Maleńczuk walczył jeszcze z wewnętrzną chęcią pożenienia w swej karierze jazzu z graniem prowadzonym od gitary. W roku 2015 zespół Psychodancing definitywnie przestał istnieć. Ostatnią płytą składu MM / Frydrych / Stasiuk / Laskowski / Muraszko był studyjny materiał pt. Tęczowa swasta. W 2016 w składzie Jazz For Idiots znalazł się ze "starej sekcji" Andrzej Laskowski na basie. 2017 rok to płyta z tekstami Wojciecha Młynarskiego a 2018 to jak na razie ostatnia próba twórczej ucieczki w jazz, a właściwie w jazz-rocka. 
 
 
 

poniedziałek, 11 października 2021

SŁAWOMIR SHUTY - ZWAŁ [WRAŻENIA]

Powieść pana Sławomira Matei w formie "Drogi pamiętniczku...". Powieść pisana w czasach, gdy Stolicą Piotrową rządził Papież Polak. Powieść wydana w czasach, gdy Anioł Pański w TVP1 odmawiał przy kamerach Papież Polak. Napisana po prostu dawno temu i ów upływ czasu jest teraz aż nadto widoczny. Część ugrzeczniona tej opowieści (praca w banku) trąci myszką. Te kilkanaście lat temu fabuła naprawdę mogła robić wrażenie (Paszportu Polityki nie dostaje się wszak za piękne oczy), ale dziś we wszechogarniającym konsumpcyjny rynek korporacjonizmie, zawartość książki jawi się co najwyżej jako szkic zachowań konsumpcyjnych człowieka, który nazywa siebie i pragnie być jednostką, jednocześnie pcha się w owczym pędzie tego, by zostać kółkiem w maszynie - i to na własne życzenie; oczywiście odpowiednio sterowany, odpowiednio zachęcany wszelakimi socjotechnikami wytwarzania potrzeb nie tylko konsumpcyjnych, ale i całego sposobu życia "odpowiedzialnego obywatela"...


czwartek, 7 października 2021

Szubrycht rozmawia(ł) z Maleńczukiem - rocznica wydania płyty "MALEŃCZUK GRA MŁYNARSKIEGO"

13 października 2017 roku nakładem firmy fonograficznej Sony Music na empikowych półkach pojawił się album pt. Maleńczuk gra Młynarskiego. Teksty o tematyce obyczajowej zostały przearanżowane i z dobrze znanego starszym pokoleniom słuchaczy peerelowskiego popu, stały się utworami o wybitnie jazzowym sznycie. W jesiennym wydaniu kwartalnika Gazeta magnetofonowa z roku 2017 pojawiła się rozmowa red. nacz. Jarka Szubrychta z MM Maleńczukiem. Co zdarza się w przypadku osoby MM nieczęsto, tym razem temat był jak najbardziej klarowny - bez wątków pobocznych (które, wg mnie rozmywają zwykle clou takich spotkań przy dyktafonie) - i dotyczył w całości tematu prac nad piosenkami Wojciecha Młynarskiego. Dzięki owym sztywnym ramom fani otrzymali garść ciekawostek nie tylko w temacie aranżu utworów, ale także w subtelnym przeredagowaniu tekstów mistrza Młynarskiego. Wydaje się, że z korzyścią dla dzisiejszego słuchacza.


sobota, 18 września 2021

VILLON / BOY / MALEŃCZUK - "piórem wojują, bo słowo zostaje"

Dziś trochę o tym jak w tytule stoi: o śladach Villona i Żeleńskiego w twórczości krakowskiego barda - M.M. Maleńczuka. A jeden i drugi w tychże aktach może nie od razu na wskroś widoczny, aczkolwiek dostrzegalnym jest. Postaram się (ledwie, co prawda) naszkicować dzieje obecności trzech dzieł literackich, które wciąż trwają w świadomości obecnego pokolenia Polaków (i mają szansę zaistnieć w umysłach przyszłych obywateli TEJ ziemi - dzięki ciągłej próbie ożywiania). A wszystko zaczyna się od gościa, paryżanina, jakieś 500 lat temu w schyłkowej epoce Średniowiecza. Francois Villon dymił, w burdach brał udział, w więzieniach lądował, wychodził, znów go łapali. Doigrał się chłop wyroku powieszenia. Niby to pewnym był nieuchronności kary, więc zapamiętale Wielki Testament tworzył, by słowem u króla łaskę wyprosić. Swego dopiął. Karę śmierci zamieniono mu na 10 lat banicji z Paryża. Nikt nie wie, co się z nim działo po opuszczeniu miasta. Identyfikacji dalszych losów brak.


czwartek, 9 września 2021

SASHA GREY - KLUB JULIETTY [WRAŻENIA]

TAKIE książki TAKICH AUTOREK z TAKIM TEMATEM, w opiniotwórczych medialnych korporacjach - mówiąc językiem filmów AVN Awards - jebie się na wejściu. Jebie się po to, żeby na blogowo-wlogowym poletku opowiadania o książkach, mało komu przyszło do głowy zachwycać się, czy jakoś tam dobrze oceniać czytadła tego typu. Nie oszukujmy się - nie jest to opowieść nie wiadomo jaka, nawet jeśli polscy czytelnicy w gruncie rzeczy czytają  dzieło tłumacza, a nie Sashy Grey. Stety/niestety tak się sprawy mają - nawet sięgając po Mistrza i Małgorzatę - nie czytamy Bułhakowa, a Drawicza, względnie Lewandowską i Dąbrowskiego. Poza tym - wiadomo - Sasha... Przecież uznana gwiazda porno nie może potrafić pisać... Nie umie pisać! Dlaczego? Bo jest gwiazdą porno oczywiście. Nieważne, że emerytowaną. Takie to opiniotwórcze stwierdzenia zalały polski Internet w miażdżącej ilości rodzimych recenzji. A jak ktoś udaje, że nie ma pojęcia kto to jest Sasha Grey, to musiał przeleżeć pod lodem pół wieku...

 

piątek, 3 września 2021

MARK TWAIN - LISTY Z ZIEMI - przedmowa do polskiego wydania

Pewnie całkiem spora część miłośników czytania klasyki zakochana w muzyce pierwszy raz zetknęła się z owym dziełem amerykańskiego pisarza gdzieś w okolicach przełomu milenialnego. Zanim jeszcze audiobooki stały się tak przeogromnie popularne jak ma to miejsce w chwili obecnej, wydawnictwa tego typu funkcjonowały wcześniej dużo, dużo częściej w formie słuchowisk. Specjalizowało się na tym poletku Polskie Radio, które dziś jest wielką skarbnicą udźwiękowionych wersji klasyki światowej literatury. Na rynku wydawniczym słuchowiska kojarzyły się wówczas (nie bez przyczyny) z winylami i kasetami skierowanymi do najmłodszego pokolenia, na których rodzice i ich pociechy znajdowali przeróżne dźwiękowe wersje klasyki bajek. To właśnie u schyłku XX wieku charakterystyczny wokalista zespołu Kat, Roman Kostrzewski, wziął na warsztat Listy z Ziemi i podał ów utwór słuchaczom w formie słuchowiska. Słuchowiska, a nie audiobooka - i zrobił to (podobnie jak w przypadku dźwiękowej wersji Biblii satanistycznej) z niemałym rozmachem.

 

JAKUB ŻULCZYK - INFORMACJA ZWROTNA [wrażenia]

O tej powieści Żulczyka usłyszałem dzięki serialowi i głównej roli w nim Arka Jakubika. Wcześniej z prozą pana Jakuba zetknąłem się dzięki e...