Mój dziesiąty koncert Pana Maleńczuka przeszedł do historii. Przejechanie 120 kilometrów to zdecydowanie tegoroczny najbliższy mi występ, kiedy miałem szansę Go zobaczyć w towarzystwie Rhythm Section na żywo. PolRegio dało radę i na szczęście pociąg nie zatrzymał się w szczerym polu. Dojechałem, posłuchałem, wiersz w pociągu napisałem... Najpierw przypomniał mi się Kukiz, a zaraz potem Tuwim.
W Krotoszynie
Na małej stacji w mieście Krotoszyn,
gdzie pociąg stanął przy zgrzycie szyn,
wysiadłem z wagonu, w górę spojrzałem,
raźno z peronu szedłem jak w dym.
Wyszedłem na chodnik. Marszem idąc,
przez pasy przeszedłem na parku brzeg.





