- Rabbi, czy Ty byś mnie zdradził?
- Nie, Judaszu. Wybrałem dla siebie łatwiejsze zadanie. Śmierć na krzyżu.
Film Martina Scorsese jest wierną adaptacją powieści Kazantzakisa. Powieść jest arcydziełem, a po obejrzeniu filmu mamy kapitalny, genialny, przefantastyczny obraz całości poruszonego tematu. Tym tematem jest konsekwentna duchowa i fizyczna przemiana Jezusa - cieśli z Nazaretu, zwykłego mieszkańca, przedsiębiorcy - w Boga. W Boga, który uświadamia sobie, że po to przyszedł na świat, by wspiąć się na Krzyż i pokonać śmierć. Jednak pojawia się jeszcze jedna postać, której plan Jezusa jest nie w smak. Jeszcze jedna? To komu jeszcze nie pasuje ów plan? Pierwszą osobą, która ma potężne wątpliwości jest cieśla z Nazaretu we własnej osobie, drugą strącony z Raju anioł.






