Pokazywanie postów oznaczonych etykietą III RP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą III RP. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 marca 2022

"JA" - Z LECHEM WAŁĘSĄ ROZMAWIAJĄ ANDRZEJ BOBER & CEZARY ŁAZAREWICZ [wrażenia]

 Rok 2017:

Mówił pan, że wiele rzeczy udało się panu przewidzieć. To proszę powiedzieć, jak będzie wyglądała Polska za 5 lat?

Polska będzie odrabiała straty po PISie.

To znaczy, że PISu już nie będzie?

(...) Koniec Kaczyńskiego przewidziałem dawno. Skończy samobójstwem, albo w domu wariatów. Taki będzie koniec Jarosława.

Pomiędzy grudniem '70 a sierpniem '80 środowiska opozycyjne zdołały utworzyć i utrzymać na tyle stabilne struktury podziemne, które po dekadzie były gotowe do tego, by zawalczyć o społeczne samostanowienie. 10 lat nielegalnej działalności zaowocowały niemal dziesięciomilionową armią zdeklarowanych sympatyków "Solidarności".  

Lech Wałęsa: (...) bez dziesięciu milionów związkowców z "Solidarności" nic bym nie osiągnął. Tylko że to ja ich ciągnąłem, a nie oni mnie pchali. To różnica.

czwartek, 16 kwietnia 2020

(nierecenzja): NIETYKALNI. REPORTAŻE ROKU 1999 - Gazeta Wyborcza

To kolejna z książek odratowanych za złotówkę z przybibliotecznej  półki, na której z reguły lądują pozycje przynoszone przez czytelników. Łup z czasów, gdy biblioteki nie były zamknięte z powodu obstrukcji związanej z Sars-Covid19. Najpierw zupełnym przypadkiem wyhaczyłem tę książkę w parkowym domku dla książek. Usiadłem sobie wśród przyjemnych wrześniowych cieni drzew i przewertowałem pierwsze strony owego zbioru reportaży. Po pierwsze świetny wehikuł czasu, bo reportaże pisane były w 1999 roku. Także można skonfrontować tekst z perspektywy minionych dwóch dekad. Traf chciał, że pierwszym reportażem była opowieść pań - Anny Binkot i Joanny Szczęsnej pt. Stal się leje, moc truchleje - o Salonie Niezależnych - czyli połączonych siłach Jacka Kleyffa - Janusza Weissa i... tego trzeciego. Siedziałem na tej ławeczce i jednym tchem pochłonąłem niemal 40 stron. Wpis o Salonie nadal wisi na blogu. Wreszcie odkopuję się z nadmiaru lektur styczniowo-lutowych, których zacząłem jednocześnie zbyt dużo. Stąd też mojej blogowej aktywności w pierwszym tegorocznym kwartale jak na lekarstwo.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Piotr Rogucki - J.P. Śliwa [dramat w 12 scenach]

Zabija mnie samotność, 
którą sam sobie zgotowałem. 
Nikt i nic mnie już nie czeka. 
Nie widzę przed sobą przyszłości. 
Jestem w proszku, w rozsypce, wypalony, rozmontowany. Śmiertelnie zmęczony, chociaż niczego w życiu nie dokonałem. Muszę przystanąć w biegu, 
chociaż nigdzie nie dobiegłem. 
I odpocząć... Odpocząć za wszelką cenę.

[monolog Adama Miałczyńskiego w scenie bałtyckiej]

Wokalista zespołu Coma umieścił swój trzeci solowy album pt. J.P. Śliwa w całości do odsłuchu na YouTube. Gdy jakoś zaraz po puszczeniu tej muzyki w eter Internetu włączyłem sobie 40-minutowy odsłuch, nie zrobiła ta muzyka ze mną kompletnie nic. 

piątek, 18 stycznia 2019

[nierecenzja]: Polska mafia trzepakowa wg. MASY [część 1]

Właśnie skończyłem czytać ósmy tom przygód ze świata, po którym oprowadzał czytelników Jarosław Sokołowski ps. MASA. Jest jeszcze jeden "wywiad rzeka" duetu Łęcki/Górski... Ups! Yyyy duetu Sokołowski/Górski. Wiecie, co się dzieje, gdy w KRS natrafi się na (byłą już) firmę Jarka Sokołowskiego, która została założona na potrzeby kanału na YouTube? Nic. Kompletnie nic się nie stanie. Piotr Pytlakowski ogłosi w swoim artykule, że oto zostały upublicznione dane osobowe, związane z MASĄ. Chodzi konkretnie o nazwisko, którym posługiwał się w dokumentach Sokołowski. Łęcki. Jarosław Łęcki. Tylko tyle. Polskie społeczeństwo poznało owo nazwisko i absolutnie nic się nie stało. MASA wspólnie z Arturem Górskim skrobnęli jeszcze jedną część bijącej rekordy popularności serii o polskiej mafii. Polskiej mafii trzepakowej, jak kilkakrotnie powtarzał na kartach swoich książek świadek koronny. Z naprawdę do szpiku kości prawdziwą polską mafią Sokołowski zmierzył się w ubiegłym roku. I mierzy się zapewne po dziś dzień (a jest styczeń 2019 roku).

poniedziałek, 20 sierpnia 2018

MARTA STREMECKA - JERZY URBAN O SWOIM ŻYCIU [RECENZJA]

Owy wywiad-rzeka to druga książka w formie rozmowy z Jerzym Urbanem, która stoi w mojej biblioteczce. Pierwsza z nich to opisywana już na tym blogu publikacja pt. Jajakobyły. Publikacja o przaśnym tytule i podobnie przaśnej zawartości. Jeszcze wówczas bez oglądania się na cenzurę obyczajową, która aktualnie już tak bardzo wygładziła sposób przedstawiania wszelkich informacji, że nie zostaje nic innego, jak z tej łagodności rzygać tęczą. Choć z drugiej strony w "Jajach kobyły" dziennikarskim interlokutorem był Piotr Gadzinowski, a w książce opisywanej, tę rolę pełni kobieta. Dodajmy do tego 22 lata starszego byłego rzecznika rządu, zmianę podejścia do życia, może lekką ewolucję osobistej obyczajowości, i już na pytanie o rejs Mieczysława Rakowskiego z Pierwszą damą Kennedy, Jerzy Urban odpowiada, że śmietanka towarzyska, w której obracał się Urban jako dziennikarz "Polityki" co rusz dopytywała, czy Rakowski uwiódł pierwszą damę Ameryki w czasie tegoż rejsu. W rozmowie z Ćwiklińskim i Gadzinowskim 22 lata wcześniej ta sama śmietanka zastanawiała się, czy Rakowski przerżnął pierwszą damę Ameryki.

sobota, 2 czerwca 2018

ANTONI DUDEK - PIERWSZE LATA III RZECZYPOSPOLITEJ 1989-1995

Gdyby to ode mnie zależało, w polskiej ustawie zasadniczej zwanej Konstytucją, znalazłby się zapis tożsamy do ochrony Flagi RP. Ów zapis dotyczyłby właśnie takich książek, związanych z historią Polski. "W telewizorze cały czas mówio" o tym, że program nauczania historii w polskich szkołach kończy się szkicowym zahaczeniem o  II Wojnę Światową, a ja znajduję dzieło Antoniego Dudka na wyprzedaży bibliotecznej za złotówkę. Jaki los czekałby tę książkę, gdybym jej nie zabrał? Oczywiście zostałaby zutylizowana. Na takie książki może reaguję nieco mocniejszym pobudzeniem, ponieważ narodziny III Rzeczypospolitej to jeden z głównych tematów, które jakoś mocniej mnie interesują. Ja bardzo dobrze wiem, dlaczego akurat tego wydania pozbyto się z biblioteki. Otóż prof. Antoni Dudek na przestrzeni lat sukcesywnie uaktualniał owy tytuł. Z całą stanowczością uważam jednak, że temat książki motywuje do tego, by nie pozbywać się wcześniejszych wydań. Dlaczego?

środa, 16 maja 2018

JANUSZ GŁOWACKI - PRZYSZŁEM, CZYLI JAK PISAŁEM SCENARIUSZ O LECHU WAŁĘSIE DLA ANDRZEJA WAJDY

Gdy wkładałem tę książkę do biedronkowego koszyka, trzej bohaterowie z okładki żyli, tworzyli i mieli się zupełnie dobrze. Gdy zabrałem się do czytania, z tegoż panteonu pozostał tylko Lech Wałęsa. Autor scenariusza zmarł na wakacjach w Egipcie, a reżyser tworzył swój kolejny film pt. Powidoki. Obaj odeszli w pełni sił witalnych. Gdy zobaczyłem w koszu pełnym książek tytuł Przyszłem..., nie mogłem książki przewertować, ponieważ była zafoliowana. Zafoliowana, nowa książka za 5 zł! Zajawka z tylnej okładki mi wystarczyła: 

Czarny humor miesza się w tej opowieści z czarną rzeczywistością, tragedia z groteską, prawda z fikcją, a PRL z wolną Polską. Mieszanka piorunująca. Warto porównać z filmem.

Zrobiłem na odwrót: film porównałem z książką.

środa, 2 maja 2018

HENRYK NIEWIADOMSKI - ŚWIAT WEDŁUG DZIADA [RECENZJA]

W roku 2004 po obejrzeniu w telewizji TVN odcinka serialu Alfabet Mafii z Dziadem w roli głównej, dołączyłem do grona osób, które słysząc pseudonim "Dziad", mimowolnie dodawały "funkcję" Henryka N. - "szef mafii wołomińskiej". Potęgę telewizji doceniłem jednak niedawno. Gdy były premier Jarosław Kaczyński przedstawiał po raz pierwszy kandydata na prezydenta przed dziesiątkami kamer na specjalnie pod tę "uroczystość" zorganizowanym zjeździe partii, słysząc personalia Andrzej Duda i chwilę później widząc kandydata na prezydenta "przemawiającego do narodu", nie ukrywam - dość głośno się zaśmiałem. Zaśmiałem i jeszcze bardziej utwierdziłem w przekonaniu, że jednomandatowe okręgi wyborcze, o których już coraz mniej powtarza rockman Kukiz, to po prosu pic na wodę. Przykład kandydata "z dupy" i fakt, że tym prezydentem został, potwierdza jedno przypuszczenie graniczące z pewnością - 

poniedziałek, 12 marca 2018

MASA o... POLSKIEJ MAFII [x7]

W lutym nic nie napisałem. Wszystko dlatego, że maksymalnie wkręciłem się w czytanie. Czytałem o polskiej mafii trzepakowej. Czytałem wywiady-rzeki z Jarosławem Sokołowskim. Chciałem po lekturze zrobić jakiś zbiorczy wpis na temat serii rozmów Artura Górskiego. Trochę czasu minęło i z siedmiu części, jakie aktualnie znajdują się w mojej bibliotece, zrobiło się 9, bo MASA zdążył pogadać z Moniką Zielińską oraz przedstawił swój punk widzenia na temat procesu mafii pruszkowskiej i wołomińskiej. Część ósma (ze Słowikową) i część dziewiąta (ukazuje się właśnie teraz) sprawiają, że ni jak nie mogę zabrać się do wpisu opisującego komplet wywiadów z Masą. 
Dlatego skoncentruję się na siedmiu posiadanych częściach, a drugą część o temacie polskiej mafii zamieszczę wtedy, gdy Masa będzie miał na koncie jakieś 14 książek. A moje spotkanie z pozycjami na temat polskiej mafii zaczęło się tak niewinnie...

poniedziałek, 22 stycznia 2018

FILIP SPRINGER - 13 PIĘTER [RECENZJA]

266 stron fantastycznej analizy tematu braku mieszkań w granicach możliwości uboższej i najuboższej warstwy polskiego społeczeństwa i cztery strony, które obniżyły moją ocenę tego reportażu. Jednak najpierw był grom z nocnego nieba. Jakieś dwa miesiące temu trafiłem na audycję Trójki  pt. Klub Trójki. 50-minutowa audycja odbyła się dzień przed oficjalną datą wydania Trzynastu pięter - 11 sierpnia 2015 roku. To, w jak fantastyczny sposób poprowadził rozmowę redaktor Michał Nogaś i jak sprawnym mówcą jest Filip Springer po pierwszym wysłuchaniu wgniotło mnie w łóżko (bo audycji słuchałem do snu). 
Doszło do tego, że owej audycji do snu słuchałem co drugą noc. W końcu postanowiłem kupić książkę Filipa Springera. To kolejna pozycja, którą sobie dawkowałem. Gdybym się rozpędził, połknąłbym 13 pięter w dwa popołudnia. 


wtorek, 28 listopada 2017

JAJAKOBYŁY. SPOWIEDŹ ŻYCIA JERZEGO URBANA [RECENZJA]

Gdy dostrzegłem tę książkę na sobotnim pchlim targu kilka miesięcy temu, zaniemówiłem. Oto moim oczom ukazał się wywiad-rzeka z Jerzym Urbanem – redaktorem naczelnym tygodnika „NIE”. Tytuł? JAJAKOBYŁY. Tak, dzisiaj przez wszechogarniającą nas medialną cenzurę obyczajową taki tytuł z pewnością by nie przeszedł. Gdy w pierwszej połowie lat ’90 z wszelkiej maści pism (niepornograficznych), okładek kaset śmiały się do nas ładne panie z cycorami na wierzchu, wówczas owe cycki były elementem przaśności społecznej (można też użyć: mitycznego zerwania kajdan z przegubów). Dziś, gdy cycki zdobią coś innego niż okładkę Playboya, zaraz słychać głosy oburzonych... Wspomniałbym coś o „Catsie”, ale klasyczne świerszczyki znikły z witryn kioskowych. Nadal czają się płyty DVD, jednak objętościowo akceptowalnej prasy ślizganej dziś brak.


środa, 2 sierpnia 2017

SYLWESTER LATKOWSKI & MICHAŁ MAJEWSKI - AFERA PODSŁUCHOWA [RECENZJA]

Książka duetu Sylwester Latkowski / Michał Majewski trafiła do mnie z powodu tematu. Lubię czytać literaturę faktu związaną z III RP, a lata 1989 – 2005 to mój ulubiony okres politycznej historii Polski. Nie kupiłbym jednak tej książki po cenie detalicznej [39.90 zł]. Kupiłem ją w październiku roku 2015 w Biedronce. Miałem zamiar spędzić miły wieczór z telewizorem: chipsy, wafelki, popitka i pół litra. Natknąłem się jednak na promocję książkową. Skończyło się tym, że kupiłem popitkę i wyszczególnioną zagrychę, ale zamiast pół litra wódki, wziąłem mocne piwo za połowę ceny, a 9 zł, które zostały, przeznaczyłem na Aferę podsłuchową [8.90 zł]. 
Temat afery podsłuchowej, jak się po czasie okazało, był największym gwoździem do trumny przegranych wyborów parlamentarnych przez Platformę Obywatelską. „Afera podsłuchowa” wybuchła w mediach w połowie roku 2014. Co z owej afery pamiętamy po upływie trzech lat? 


JAKUB ŻULCZYK - INFORMACJA ZWROTNA [wrażenia]

O tej powieści Żulczyka usłyszałem dzięki serialowi i głównej roli w nim Arka Jakubika. Wcześniej z prozą pana Jakuba zetknąłem się dzięki e...