wtorek, 11 maja 2021

GIORGIO CHIELLINI & MAURIZIO CROSETTI - PIŁKARZ, KTÓRY NIE CHODZIŁ NA SKRÓTY. AUTOBIOGRAFIA [OPINIA]

Dawno temu, kiedy przeczytałem autobiografie Antonio Conte i Andrei Pirlo (najlepszą dla mnie, jeśli chodzi o zwierzenia piłkarzy Juventusu); kiedy wreszcie kończyłem tę, którą zaprezentował kibicom Starej Damy Gigi Buffon,  to pomyślałem wówczas, że chciałbym poczytać o losach drugiej ówczesnej (i jak pokazał czas, nadal obecnej) legendy Juve - Kielona. Sześć lat później trzymam w rękach egzemplarz autobiografii doświadczonego obrońcy Juventusu, a wszystko dzięki oficjalnemu polskiemu fanklubowi kibiców Juve - JuvePoland.com; fanklubowi, którego stronę internetową odwiedzałem po raz pierwszy na szkolnych lekcjach informatyki, bo w 2000 roku to o komputerze, a tym bardziej dostępie do Internetu mogłem sobie jeszcze pomarzyć. Wziąłem udział w konkursie, z odpowiedziami byłem tak szybki, jak Chiellini w linii obrony Juventusu, no i mam. Wygrałem, paczka dotarła i jestem już po lekturze. Giorgio dyktował swoje przemyślenia trzydziestu pięciu lat życia w idealnym momencie... nie dla siebie, a dla fana Juve: ze sportowego punktu widzenia wszystko wydawało się w klubie iść jak po maśle - osiem scudetti z rzędu, wygrane dziewiąte i trrrach! ... prawie jak więzadła w kolanie Kielona.
 

poniedziałek, 3 maja 2021

USTAWA RZĄDOWA. PRAWO UCHWALONE DNIA 3 MAJA, ROKU 1791...

... Konstytucją zwana. Reguluje prawa, przywileje i obowiązki wszystkich obywateli. Pierwsza w Europie (ubiegliśmy Francuzów o cztery miesiące) i druga na świecie (po skolonizowanych ziemiach brytyjskich, których mieszkańcy wywalczyli niepodległość i nazwali swe państwo Stanami Zjednoczonymi, co oczywiście skrupulatnie zapisano w ichniejszej Konstytucji uchwalonej w marcu 1789 roku). Tyle teorii. A praktyka? My, Polacy, szczycimy się tym majowym dokumentem; prawie każdy z nas pamięta datę uchwalenia Konstytucji, ale czy wiemy, dlaczego ta ustawa rządowa jest i była tak ważna? Czy w ogóle była ważna, pominąwszy to, że była pierwszą taką ustawą na Starym Kontynencie? W 230 rocznicę uchwalenia postanowiłem sobie przypomnieć treść i formę tej wyjątkowej dla Polaków ustawy. Pełny tekst spisanej ręcznie Konstytucji odczytany został w czasie posiedzenia Sejmu Wielkiego w południe - 3 maja 1791 roku. Ustawę wydrukował później warszawski księgarz i drukarz - Michał Gröll. Po śmierci biznes jego przetrwał pod zaborami do roku 1804.

 

piątek, 30 kwietnia 2021

ANNA KRYSZKIEWICZ - AUTOSTOPEM Z MALOWANĄ LALĄ [OPINIA]

Karin Stanek jest aktualnie dla mnie najbardziej "dziwaczną" (z tych najlepiej kojarzonych) polską artystką, która nie doczekała się w Polsce wydania dużej płyty. W latach 1962-63 taki sukces i tylko dziesiątki tysięcy pocztówek dźwiękowych w kioskach i na straganach się ostało. Były oczywiście EPki (czy jak to u nas się mówiło - czwórki)... Dokładnie cztery EPki po cztery kompozycje z towarzyszeniem Czerwono-Czarnych. Pierwszy LP wydany w... Stanach; później wyjazd z Polski i sporo nagrań niemiecko i anglojęzycznych, a u nas po dekadach ledwie jakąś "Złotą kolekcję" ktoś wyda od wielkiego dzwonu. Dobrze, że swego czasu wytwórnia MTJ się zreflektowała i wraz ze wznowieniem pierwszej książkowej biografii Karin (2015) w ślad za książką (a właściwie przed - 2011) poszło trzypłytowe, naprawdę fajowe wydawnictwo o takim samym tytule - Autostopem z malowaną lalą, które na krążku nr 3 zebrało kilkanaście nagrań w języku angielskim i niemieckim. Nad wydaniem zarówno kompilacji nagrań, jak i uaktualnionej biografii Dynamitu z Bytomia - jak określano Karin w prasie -  czuwała autorka książki - Anna Kryszkiewicz.

poniedziałek, 19 kwietnia 2021

FENOMEN STALINA (1988) [OPINIA]

Ależ mnie ta książka wymęczyła! To cholerstwo ma ledwie 200 stron, a czytałem przez jakieś dziesięć miesięcy... Z przerwami. I to długimi. Miałem przejściowe chwilowe z przetrawianiem bieżącej treści czytanego zbioru. Fenomen Stalina ma bowiem wielu ojców. Jest to zestawienie tekstów czternastu intelektualistów środowiska sowieckiej nauki społeczno-polityczno-ekonomicznej, którzy w obliczu rozpędzonej wówczas pierestrojki próbowali odnieść się z niechęcią do rządów i zbrodni czasów stalinizmu, bo w 1985/1988 roku już wypadało napisać coś wyraźnie niepochlebnego na temat Wissarionowicza, który z Kremla nie spoglądał przecież od bez mała 35 lat. O ile lubuję się w literaturze czasów PRL (bo jest to dla mnie zawsze fajna próba wyłapywania wtrąceń z komuszej nowomowy), to w tym przypadku nagromadzenie propagandy niekiedy mnie przytłaczało, co odbijało się tym, że robiłem sobie długie przerwy od (w gruncie rzeczy nawet ciekawej) lektury.

 

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

ANARUK. CHŁOPIEC Z GRENLANDII - "Sraj to", czyli lektur szkolnych reinterpretacja...

Na dzień dobry mała chronologia wydarzeń, które doprowadziły mnie do lektury tego opowiadania: najpierw Karolina Czarnecka zaśpiewała na swojej pierwszej płycie utwór pt. Anaruk ze wspaniałym tekstem Michała Walczaka; później głośno zrobiło się w mediach internetowych o artykule, który popełnili na blogu poznaj grenlandię Państwo dociekliwi badacze - Agata Lubowicka i Adam Jarniewski; po czasie w ręce wpadła mi natomiast książka autorstwa Czesława Centkiewicza... chociaż  w sumie to książka powinna być na początku, ale się strasznie z tą szkolną lekturą w owym czasie rozminąłem. A może i była omawiana, a ja tylko nic z niej nie pamiętam? W każdym razie w pamięci nie zostało mi zupełnie nic z historii o inuickim chłopcu. Uruchomiła mnie za to próba dintojry na licentia poetica Czesława Centkiewicza, że niby zmyślił historię, że nigdy nie spotkał żadnego Anaruka, że nawet na Grenlandii nie był, i że opowiadnie pana autora to żaden tam reportaż, a rzecz kompletnie wymyślona, sfingowana i w ogóle zrobił pan autor wszystkich literaturoznawców w bambuko... I zostaje mi zapytać tylko:
 

poniedziałek, 5 kwietnia 2021

HELEN FIELDING - DZIENNIK BRIDGET JONES [OPINIA]

W 1813 roku w Wielkiej Brytanii wychodzi drukiem dzieło Jane Austen - Duma i uprzedzenie. 183 lata później kolejna Brytyjka - Helen Fielding - serwuje czytelnikom Dziennik Bridget Jones, czyli Dumę i uprzedzenie XX wieku. Gdy piszę te słowa, Bridget Jones dobiega sześćdziesiątki (:o), czyli jest niemal tak samo stara, jak jej matka, Pamela, w roku 1996 (:o) (Tak, film z widoczną obok okładką nakręcono 5 lat po pisanej premierze). Ciekawe, czy Bridge przeżywa już kryzys wieku starczego...

Czytam tę książkę drugi raz. Jest to moja lektura na czasy ostrego gubienia wagi (aktualnie -32 kg) i czternasty miesiąc zmagań. O ile w temacie wagowym lektura sprawdza się w moim przypadku całkiem całkiem, to książka sama w sobie jest mocno przeciętna, nawet, jak na całkowicie lekkie i niezobowiązujące czytadło nurtu cosmopolitan. Postać Marka Darcy'ego (bohater i jego sposób bycia żywcem wyciągnięty z powieści Jane Austen i przeniesiony do końcówi XX wieku).

czwartek, 4 marca 2021

Maciej M. Maleńczuk - PRAWDZIWI PRZYJACIELE - "NIWA" [ODC. 19] - ostatni (lipiec 2011)

W poprzednim odcinku:

Kaper z radiowego nasłuchu dowiedział się o ucieczce Koffego i jego kompanów. Razem z Zachariaszem Biegunem obmyślili, jak pomóc uciekinierom, aby wyjść przy tym na swoje.

Koffe odebrał sygnał nad ranem. Podano koordynaty, w których miała czekać paczka. Wyglądało na to, że faktycznie jest szansa powrotu na B17. Sytuacja była z gatunku dających nadzieję.

- Budzić się wszyscy! Mieszaniec i suka do ciężarówki, bierzcie całą benzynę. Spieprzajcie w przeciwną stronę, tu są kluczyki.
- Mogę, naprawdę mogę? – Antoine de Flosterhummel podskoczył w kierunku auta i zaraz zaczął przy nim grzebać, coś odkręcać, aż uzyskało zdumiewająco opływowy kształt amfibii.

- Ten mieszaniec w dżungli nie zginie – skomentował Dodo Musker.

JAKUB ŻULCZYK - INFORMACJA ZWROTNA [wrażenia]

O tej powieści Żulczyka usłyszałem dzięki serialowi i głównej roli w nim Arka Jakubika. Wcześniej z prozą pana Jakuba zetknąłem się dzięki e...