piątek, 27 grudnia 2019

JACQUES CHESSEX - WAMPIR Z ROPRAZ [OPINIA]

Książka owa była moją tegoroczną opowieścią wigilijną, bo ile razy  można śledzić tekst Dickensa? No właśnie - śledzić. Ja Opowieści wigilijnej już nie czytam, ja śledzę wzrokiem kolejne litery. Przeczytałem ją tyle razy, że chciałem w Wigilię czegoś innego. Sięgnąłem tym razem po wydawnictwo W.A.B. i ich cykl: Inne Historie, trafiając na Wampira z Ropraz. Rozpiętość czasowa opisywanych wydarzeń sprawiła, że wybór świątecznej książki okazał się bardzo trafiony. Charles Agustin Favez rozpisany na kartach opowiadania szwajcarskiego pisarza Jacquesa Chessex, na pierwszy rzut oka łudząco przypomina niejakiego Jeana-Baptiste'a Grenouille z kart powieści Niemca Patricka Süskinda. Portret psychologiczny wampira namalowany przed oczami czytelnika, dość szybko zmienił moje ambiwalentne podejście do osoby Faveza. Mógłbym być jego obrońcą posiłkowym, albo jednym z ławników. Naturalizm opisu świata przedstawionego pozytywnie wbił mnie w fotel. Czy to zasługa wyłącznie szwajcarskiego pisarza, czy też niemałą część tak pozytywnego odbioru wykreowała tłumaczka Anna Topczewska? Nie wiem. Francuskiego oryginału nie znam.

wtorek, 3 grudnia 2019

152 LATA OD NARODZIN JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO

Hubert Biskupski (zastępca redaktora naczelnego Super Expressu) pisał niedawno: Józef Piłsudski to bez wątpienia jedna z najważniejszych postaci w historii naszego państwa. Postać, która nie daje się zamknąć w żadnych politycznych ramach, choć wielu tego próbowało i jeszcze próbuje. Za młodu socjalista i bojownik walczący o niepodległość wbrew wszystkim zewnętrznym okolicznościom, wbrew większości społeczeństwa, wbrew zdrowemu rozsądkowi. Na starość dyktator twardo dzierżący ster władzy i bezwzględnie rozprawiający się z opozycją, w tym z socjalistami. Dziś [152 lata po narodzinach] i 84 po śmierci, nie wzbudza już takich kontrowersji, choć Jego życie obrosło legendą - i to zarówno białą, jaki i czarną. Dzisiaj dla znakomitej większości jest wzorem patrioty i bohatera. I słusznie. Bo o ile można wciąż toczyć spór o polityczne koncepcje Piłsudskiego, o jego młodzieńczą fascynację socjalizmem, chłodny stosunek do demokracji i partyjniactwa, przedmiotowe traktowanie Kościoła i religii, o zamach majowy...

niedziela, 10 listopada 2019

101 lat niepodległości Polski: BOHATEROWIE

Sześć postaci Niepodległej:


Każdy z nich ma w Polsce swoją ulicę, plac albo pomnik. Bywa jednak, że mieszkając dzisiaj przy ulicy imienia bohatera z przeszłości, nie wiemy dokładnie kim był i co konkretnie zrobił w okresie kształtowania się niepodległej Polski. Oni przeszli do historii. Czym jest historia? Jest polityką przeniesioną w przeszłość. Oto sześć portretów mężczyzn, które zapewne będziemy wspominać w czasie 101 rocznicy odzyskania niepodległości 11 listopada.  

Polityka z przeszłości – oto historia...





poniedziałek, 4 listopada 2019

RONALD RENG - ROBERT ENKE. ŻYCIE WYPUSZCZONE Z RĄK [OPINIA]

Rozczarował mnie finał tej opowieści. Okazało się, że najbliższa rodzina w postaci żony Teresy nie była w stanie pomóc niemieckiemu bramkarzowi. Robert Enke odmówił pomocy od osoby, która poznała jego chorobę tak, jak nikt inny nie byłby w stanie tego zrobić. W żadnym momencie nie padły z ust Teresy słowa "weź się w garść" - słowa, które są podróżą w jedną stronę i zdecydowanie tylko pogorszą sytuację... prof. Janusz Heitzman: Gdy ktoś ma depresję, nie ma siły na nic, nie ma siły wstać z łóżka, nie ma siły wyjść, by załatwiać swoje sprawy. To jest właśnie ten problem. Co robi osoba niechorująca na depresję, gdy traci pracę, a potrzebuje podreperować zdrowie fizyczne? Zapisuje się do urzędu pracy lub ośrodka pomocy społecznej i z powrotem zyskuje ubezpieczenie zdrowotne i ewentualną rentę lub zasiłek. Co robi osoba chora na depresję? Nic. Taki ktoś potrzebuje pomocy w załatwianiu najprostszych urzędowych spraw. Teresa Enke dała się wciągnąć w grę.


sobota, 12 października 2019

STEFAN WYSZYŃSKI - ZAPISKI WIĘZIENNE [OPINIA]

Prymas. Trzy lata z siedemdziesięciu dziewięciu - to parafraza tytułu pierwszej pełnometrażówki, która wzięła za cel przedstawienie losów kardynała Wyszyńskiego. W roku 2000 w Teatrze Telewizji prymasa Polski zagrał bardzo udanie Andrzej Seweryn. Zapiski więzienne to opis myśli Wyszyńskiego, które kardynał notował przez trzy lata swego uwięzienia przez władze PRL. Bolesław Bierut i Edward Ochab twardą ręką wprowadzali upodlającą człowieka formę stalinizmu. Prymas kraju, który zdecydował się jako przewodniczący trzymilionowej rzeszy katolików, w imieniu Episkopatu Polski na pertraktacje z rządem, wkrótce został oskarżony przez te same władze, które zdecydowały się w lutym 1950 roku owo porozumienie przyjąć, o zdradę postanowień. Stefan Wyszyński nie zaakceptował granic Polski na ziemiach zachodnich. 25 września 1953 roku w godzinach późnowieczornych, Wyszyński został wywieziony do klasztoru zakonnego w Rywałdzie. Tutaj zaczyna się okres trzech lat internowania kardynała Stefana Wyszyńskiego, który pozbawiony został wykonywania wszystkich kościelnych funkcji.

czwartek, 12 września 2019

SALON NIEZALEŻNYCH: Jacek Kleyff, Janusz Wiess i... ten trzeci.

W 1996 roku z kolegą jechałem autobusem na swój pierwszy  film do lokalnego kina. To był Kosmiczny mecz. Miałem 10 lat. Pojechałem ulgowym, ale bez legitymacji i kanar nas sczaił. Od wymierzenia mandatu odstąpił. W tymże Kosmicznym meczu grał Jordan. Michael Jordan. Dla młokosa lat 1995 - 1997 Jordan to był ten koszykarz z Chicago Bulls, co to mistrzostwa zdobywał seryjnie. Kiedyś nawet uknuło się takie powiedzenie: Jordan, Rodman, Pippen + jakichś dwóch i można mistrzostwa zdobywać. Tak mam z Salonem Niezależnych: Kleyff, Wiess i ten trzeci właśnie: Michał Tarkowski, który absolutnie nic mi nie mówi, bo jakoś zlokalizować go w polskim środowisku medialnym XXI wieku jest mi niezwykle trudno. I to nie jest moja wina, że pan Wiess z panem Kleyffem jakoś bardziej wtopili się w telewizyjną popkulturę nowego wieku.

poniedziałek, 2 września 2019

HELMUT NADOLSKI - "MEDYTACJE" z NIEMENEM

Helmut Nadolski - wielki, łysy, brodaty, awangardowy kontrabasista. Na instrumencie gra głównie smyczkiem. W mediach do dziś nazywany jest artystą kontrowersyjnym. W roku 1972 Nadolski pojawił się na radarze Czesława Niemena, zaciągając do jego nowego zespołu trzech chłopaków ze śląska, którzy bawili się w bluesa pod nazwą SBB. Rok później na polskim rynku muzycznym pojawia się album niezwykły - podwójne wydawnictwo zatytułowane Niemen. Całość otwiera kompozycja Helmuta Nadolskiego pt. Requiem dla Van Gogha. Ryszard Jaźmiński - redaktor pracujący w Trójce - swego czasu określił twórczość Czesława Niemena następująco: W trudnych czasach PRL-u potrafił podnieść muzykę rozrywkową do rangi prawdziwej sztuki. Krążek, którego tytuł po czasie został zmieniony przez samego Niemena na Marionetki wydaje się być pierwszym, bardzo poważnym krokiem w kierunku owej sztuki. Drugim krążkiem supergrupy Niemen był pierwszy album nagrany i wydany przez Czesława w Niemczech - Strange Is This World.

JAKUB ŻULCZYK - INFORMACJA ZWROTNA [wrażenia]

O tej powieści Żulczyka usłyszałem dzięki serialowi i głównej roli w nim Arka Jakubika. Wcześniej z prozą pana Jakuba zetknąłem się dzięki e...